" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

środa, 12 czerwca 2013

"Kos­me­tyka - to nauka o kos­mo­sie kobiety.." :)))

22 komentarze
STARUSZEK PUDER - sprawca dzisiejszego posta :))




A wszystko zaczęło się od pudru :)) Znalazłam sobie takiego bidulka kiedyś na starociach . Sprzedawca zerknął tylko na mnie z politowaniem
"po kiego ciorta mi taki wątpliwy rarytas" ???
Podobnie jak do miny męża przywykłam też do miny sprzedawców , więc jak na zbieracza przystało , z iskierką w oku porwałam do domu mój skarb :))
Wewnątrz pięknego , zdobionego , staruteńkiego pojemniczka - pięknie pachnący puder .. W głowie od razu wspomnienie z dzieciństwa i rarytasik mamy wysoko w łazience , do którego mała Monisia raczej nie miała dostępu :((
Do zdjęć pudru dobrałam "kolegów" i to nie byle jakich :)) A ponieważ obiecywałam, że będzie troszkę o kosmetykach , oto one - moje pupilki :))


Z firmą Marius Fabre spotkałam się dość dawno. Jej założyciel swoje pierwsze mydła wyprodukował w szopie mając zaledwie dwa kociołki i kilka form.
Niedługo potem powstała najsłynniejsza francuska fabryka mydła marsylskiego, która istnieje i tworzy do dziś.
Poza znanym na całym świecie mydłem firma produkuje żele pod prysznic, szampony, mydła w płynie, sole kąpielowe, czy wreszcie moje ulubione czarne mydło i masło shea (karite) .
Ten cud natury pozyskiwany ze świętego dla  mieszkańców Afryki drzewa stosowany jest w kosmetyce dla zmiękczania,  ukojenia i nawilżenia skóry. Delikatnie perfumowany krem ma również genialne właściwości regeneracyjne.

Niestety kosmetyki Marius Fabre w Polsce nie są tak łatwo dostępne. W sieci znajdziemy wiele zamienników , a ja szukałam właśnie tych z ponad 100 letnią tradycją . I tak natrafiłam na sklep EKO mydło , który mogę Wam z całą odpowiedzialnością polecić . Znajdziecie tu wiele kosmetyków tej firmy .
Dla każdego coś dobrego :)))
Ja używam już którąś z rzędu kostkę mydła (moje ulubione o zapachu jaśminowym) , 3 puszeczkę czarnego i masełko, bez którego obejść się już nie mogę . Do prania ręcznego naturalne marsylskie , które sprawdza się znakomicie i z niecierpliwością czekam na małe cudeńko w sklepie do jego krojenia :))

A dla wszystkich wytrwałych, którzy dobrnęli do końca tego tasiemcowego wpisu przemiły Pan Daniel - właściciel sklepu przygotował  20 % rabat na hasło:

                                      homeabout

Od dziś aż do ostatniego szkolnego dzwonka , a zatem do 28 czerwca będziecie robić zakupy o 20% tańsze, a zniżka przysługuje Wam na cały asortyment sklepu .
Tak więc pozdrawiam Was kossssmicznie :))) Pięknej słonecznej Środy !