" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

"Tata - pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna ! "

8 komentarze


W zasadzie to dziś nie planowałam postu, ale ten cytat spowodował, że po prostu musiałam go dziś napisać !!!
Wszystkim tatusiom, życzę dziś duuużo cierpliwości i jeszcze więcej miłości - wszak ten cytat naprawdę zobowiązuje !!!!!

środa, 11 lutego 2015

"Szczęście nie polega na tym, żeby zdobyć to, czego pragniesz. Polega na tym, żeby pragnąć tego, co już masz .."

19 komentarze


Wreszcie w komplecie :))))))))) !!!!!! Z męskim punktem widzenia i poglądami często różnymi od moich .. Z Jego konsekwencją i moją pobłażliwością, z Jego opanowaniem, a moją "włoską" naturą :) Z mnóstwem książek, opowiadanych historii , oglądaniem filmów do późna i śmiechem. Potem mała kłótnia dla równowagi i wreszcie czuję, że żyję :))




Jego miłość do Coca-Coli i moja zdrowa żywność.. Taką to mamy ostatnio wybuchową mieszankę połączoną oczywiście z paskudnymi choróbskami naszych dzieci . Ale powiem Wam , że z tatą w domu nawet choruje się przyjemniej :)))

Zdjecia powyżej pochodzą z naszego Instagramu .. Tam jesteśmy już od dawna, ale jakoś nigdy się nie chwaliłam :)
Może to dobry moment ihihihihi

A co jeszcze u nas ???? Bardzo prężnie działamy twórczo :))) Intensywnie fotografujemy, szykujemy dla Was kolejne pocztówki, będą posterki i robią się domki :) Będzie też kolejna niespodzianka. Razem wszystko idzie nam znacznie lepiej :)) Co nie znaczy, że jest wyłącznie miło i przyjemnie hihihihi Bywają też burze z piorunami jak to między dwoma lwami :))))




  Dziś miałam już kończyć , ale uświadomiłam sobie w ostatniej chwili , że dziś moi Drodzy Czytelnicy mijają 4 lata od mojego pierwszego wpisu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pierwszego zdjęcia i pierwszego cytatu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  O TUTAJ
To 315 wpisów i prawie 10 000 komentarzy !!! To 4 lata życia mojej rodziny, metamorfoz naszego domu i naszych upodobań.
To cała masa zdjęć i dużo słów, to prawie całe żyje mojej Zuzolinki ..
Dziękuję Wam z całego serducha, że zdecydowaliście się być z nami aż tak długo, ale to nie koniec , a raczej dopiero początek :)))

Ściskam Was baardzo gorąco - Wasza blogowa 4 latka :)

czwartek, 16 czerwca 2011

" W życiu zdarzają się chwile, gdy jedynym wyjściem jest stracić kontrolę :) ..."

35 komentarze

Lubicie niespodzianki ? ja uwielbiam !!!! Kocham dostawać coś bez okazji , czego kompletnie się nie spodziewam , nie czekam, nie wypatruję , nie nastawiam się ... najczęściej są to drobiazgi, kwiaty od męża, których się nie spodziewam nigdy (bo kupuje mi je stanowczo za rzadko !!!!!!!!!! :)))) , pierdółka zrobiona przez Julcię, czy cebulki kwiatków od sąsiadki, wszystko cieszy mnie ogromnie !!!
I tym razem kompletnie się niczego nie spodziewałam, mąż przyniósł mi kopertę, zobaczyłam nadawcę i roześmiałam się od ucha do ucha :))) otwierałam ją jak mała dziewczynka choinkowy prezent, najpierw karteczka i łzy .. szczęścia, wzruszenia już sama nie wiem co najpierw, a potem taniec szczęścia po chałupce i maraton do aparatu ... Moja Kochana Emilka , mieszkająca chwilowo w UK poprosiła brata, jadącego do Norwegii żeby kupił mi Vakre - moje wymarzone, wytęsknione, nie dostępne w Polsce i wysłała mi je Kochana z życzeniami na dzień mamy i przykazaniem kawki i prasówki.
Poleciałam więc na balkon aby zrobić zdjęcie w podzięce gazetki na miejscu docelowym i oddać się w samotności kontemplacji każdej ze stron ulubionego magazynu ... niestety ja samotności to nie mam na zawołanie i od razu zbiegła się cała familia a ja straciłam na chwilkę kontrolę i pstrykałam, pstrykałam, pstrykałam :)))







Więc Emilko Kochana dziękuję Ci tak mocno, że brak mi słów !!! Za Vakre, za niespodziankę, za to, że czytasz mój blog i za to że jesteś !!! I to Ty trzymasz mnie pod nieustającym wrażeniem Twojej Osoby !!
W podziękowaniu masz zdjęcia wszystkich domowników od szczerbatej Julaski, po zmęczonego Pana męża, aż do chodzącej już Zuzolinki... mnie zobaczysz jak tylko zjedziesz na lato do Polski i jeszcze będziesz miała dość :))) 
Zdjęcia spontaniczne, na tle ścian nie wykończonego jeszcze domu (przecież obiecałam, że będą też mniej ładne obiekty :))) a wszystkiego od razu mieć przecież nie można, prawda ? póki co mam kochaną rodzinę i garstkę przyjaciół, a to już w zupełności mi wystarczy !!!! 
Pozdrawiam Kochani życząc rodzinnego popołudnia .... albo chociaż spokojnej kawki i prasóweczki hihiihii

Ps. kolorystyka strojów piżamowych i koszulki mężowej przypadkowa :)))