" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...
... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą family. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 czerwca 2015
"Tata - pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna ! "
W zasadzie to dziś nie planowałam postu, ale ten cytat spowodował, że po prostu musiałam go dziś napisać !!!
Wszystkim tatusiom, życzę dziś duuużo cierpliwości i jeszcze więcej miłości - wszak ten cytat naprawdę zobowiązuje !!!!!
Autor:
monique
o
16:41:00
Etykiety :
Dzień Taty,
family,
Fathers
środa, 11 lutego 2015
"Szczęście nie polega na tym, żeby zdobyć to, czego pragniesz. Polega na tym, żeby pragnąć tego, co już masz .."
Wreszcie w komplecie :))))))))) !!!!!! Z męskim punktem widzenia i poglądami często różnymi od moich .. Z Jego konsekwencją i moją pobłażliwością, z Jego opanowaniem, a moją "włoską" naturą :) Z mnóstwem książek, opowiadanych historii , oglądaniem filmów do późna i śmiechem. Potem mała kłótnia dla równowagi i wreszcie czuję, że żyję :))
Jego miłość do Coca-Coli i moja zdrowa żywność.. Taką to mamy ostatnio wybuchową mieszankę połączoną oczywiście z paskudnymi choróbskami naszych dzieci . Ale powiem Wam , że z tatą w domu nawet choruje się przyjemniej :)))
Zdjecia powyżej pochodzą z naszego Instagramu .. Tam jesteśmy już od dawna, ale jakoś nigdy się nie chwaliłam :)
Może to dobry moment ihihihihi
A co jeszcze u nas ???? Bardzo prężnie działamy twórczo :))) Intensywnie fotografujemy, szykujemy dla Was kolejne pocztówki, będą posterki i robią się domki :) Będzie też kolejna niespodzianka. Razem wszystko idzie nam znacznie lepiej :)) Co nie znaczy, że jest wyłącznie miło i przyjemnie hihihihi Bywają też burze z piorunami jak to między dwoma lwami :))))
Dziś miałam już kończyć , ale uświadomiłam sobie w ostatniej chwili , że dziś moi Drodzy Czytelnicy mijają 4 lata od mojego pierwszego wpisu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pierwszego zdjęcia i pierwszego cytatu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! O TUTAJ
To 315 wpisów i prawie 10 000 komentarzy !!! To 4 lata życia mojej rodziny, metamorfoz naszego domu i naszych upodobań.
To cała masa zdjęć i dużo słów, to prawie całe żyje mojej Zuzolinki ..
Dziękuję Wam z całego serducha, że zdecydowaliście się być z nami aż tak długo, ale to nie koniec , a raczej dopiero początek :)))
Ściskam Was baardzo gorąco - Wasza blogowa 4 latka :)
czwartek, 16 czerwca 2011
" W życiu zdarzają się chwile, gdy jedynym wyjściem jest stracić kontrolę :) ..."
Lubicie niespodzianki ? ja uwielbiam !!!! Kocham dostawać coś bez okazji , czego kompletnie się nie spodziewam , nie czekam, nie wypatruję , nie nastawiam się ... najczęściej są to drobiazgi, kwiaty od męża, których się nie spodziewam nigdy (bo kupuje mi je stanowczo za rzadko !!!!!!!!!! :)))) , pierdółka zrobiona przez Julcię, czy cebulki kwiatków od sąsiadki, wszystko cieszy mnie ogromnie !!!
I tym razem kompletnie się niczego nie spodziewałam, mąż przyniósł mi kopertę, zobaczyłam nadawcę i roześmiałam się od ucha do ucha :))) otwierałam ją jak mała dziewczynka choinkowy prezent, najpierw karteczka i łzy .. szczęścia, wzruszenia już sama nie wiem co najpierw, a potem taniec szczęścia po chałupce i maraton do aparatu ... Moja Kochana Emilka , mieszkająca chwilowo w UK poprosiła brata, jadącego do Norwegii żeby kupił mi Vakre - moje wymarzone, wytęsknione, nie dostępne w Polsce i wysłała mi je Kochana z życzeniami na dzień mamy i przykazaniem kawki i prasówki.
Poleciałam więc na balkon aby zrobić zdjęcie w podzięce gazetki na miejscu docelowym i oddać się w samotności kontemplacji każdej ze stron ulubionego magazynu ... niestety ja samotności to nie mam na zawołanie i od razu zbiegła się cała familia a ja straciłam na chwilkę kontrolę i pstrykałam, pstrykałam, pstrykałam :)))
Więc Emilko Kochana dziękuję Ci tak mocno, że brak mi słów !!! Za Vakre, za niespodziankę, za to, że czytasz mój blog i za to że jesteś !!! I to Ty trzymasz mnie pod nieustającym wrażeniem Twojej Osoby !!
W podziękowaniu masz zdjęcia wszystkich domowników od szczerbatej Julaski, po zmęczonego Pana męża, aż do chodzącej już Zuzolinki... mnie zobaczysz jak tylko zjedziesz na lato do Polski i jeszcze będziesz miała dość :)))
Zdjęcia spontaniczne, na tle ścian nie wykończonego jeszcze domu (przecież obiecałam, że będą też mniej ładne obiekty :))) a wszystkiego od razu mieć przecież nie można, prawda ? póki co mam kochaną rodzinę i garstkę przyjaciół, a to już w zupełności mi wystarczy !!!!
Pozdrawiam Kochani życząc rodzinnego popołudnia .... albo chociaż spokojnej kawki i prasóweczki hihiihii
Ps. kolorystyka strojów piżamowych i koszulki mężowej przypadkowa :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)











