" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Canoe Style. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Canoe Style. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

"W tle nieba, gdzie jest więcej srebra niż błękitu, puch pierwszych liści dymem zielonym się pieni i jedynie nalotem lekkim malachitu odróżnia czas przedwiośnia od szarej jesieni"

8 komentarze


Pamiętacie jak kiedyś pisałam o Tej Kobiecie, którą dane mi było poznać ??? To było dokładnie w piątek 20 kwietnia 2012 roku, a zatem prawie idealnie 3 lata temu .. Od tego czasu wiele się zmieniło .. Zdążyłam przegadać z Nią setki godzin przez telefon, wymienić tysiące maili, odwiedzić Jej piękne czółnowe królestwo i wreszcie pochwalić się mogę, że jedną ręką staram się trzymać ster Jej Zielonego Magazynu..
Ci, którzy dostają ode mnie maile, wskazówki, ponaglenia już pewnie wiedzą , ale dla tych , którzy nie mieli tej niewątpliwej przyjemności ;))) przyznaję bez bicia, że od kilku miesięcy dzielnie wspieram tę "Chodzącą Petardę", współtworząc tym samym magazyn Green Canoe Style !

Nie pozostaje mi więc nic innego jak szeroko uśmiechnąć się do Was i zaprosić do lektury cieplutkiego jeszcze WIOSENNEGO NUMERU

piątek, 4 kwietnia 2014

"Patrz krytycznie, żeby zobaczyć, użyj serca by poczuć, a następnie zaufaj instynktowi.."

31 komentarze

Wszystkich, cierpiących na niedosyt naszych 4 kątków i Tych , którzy na weekend pragną zaczerpnąć duuuuuużej dawki słońca, inspiracji, może coś upichcić lub upiec, zapraszam do wiosennego numeru Green Canoe Style :)

To co ?? Kawki w dłoń i miłej lektury :)))

środa, 12 grudnia 2012

"Życie byłoby utrapieniem, gdyby nie czas na zapatrzenie.."

20 komentarze



Kilka świątecznych migawek więc dzisiaj przynoszę , a na moje przepisy do Green Canoe Style Was serdecznie zaproszę :)))))


PS.  I zachęcam wielce bo czas ucieka na ostatnie zdjęcia TABLICZKA już czeka :))))

środa, 15 sierpnia 2012

"Oczekiwać przyjemności jest też przyjemnością..."

20 komentarze


Od kiedy znalazłam w sieci ten cudowny przepis robiłam je już wieeele razy . Placuszki z papierówek , które jak sądzę spokojnie można zastąpić małymi jabłuszkami dowolnej odmiany uwielbiane przez dzieciaki i tatusiów zwłaszcza :))) ale i mamusie nie opierają się wcale resztkom z pańskiego stołu ;)))
Przepis prosty banalnie , idealny na śniadanie, deser czy kolacje . Z jednej porcji wychodzi 12 małych placuszków, ale uwaga są bardzo sycące . Zuzolka zjada maksymalnie 2 , jej starsza siostra 4 -6 ..

Potrzebujemy :

1 szklankę mąki
3/4 szklanki mleka
1 szczęśliwe jajko
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczyptę soli 
1 łyżkę otrębów owsianych
4 papierówki lub inne małe jabłuszka
1/3 łyżeczki cynamonu
olej do smażenia i cukier puder do posypania

Wszystkie składniki prócz jabłek mieszamy łyżką lub mikserem , obrane jabłuszka ścieramy na grubej tarce i dodajemy do całości. Powstałe ciasto nakładamy na rozgrzany olej i pieczemy po 2 stronach na złoty kolor.
Podajemy dzieciakom lub zajadamy w samotności czytając od deski do deski nowe Green Canoe Style,



w którym i tym razem miałam przyjemność dostać swoje 5 minut :))) {ASIU - Ty dobrze wiesz co chcę Ci powiedzieć :) } Znajdziecie w nim super łatwe drożdżowe ciacho i zapiekane cukinie. Wiem wiem pewnie niektóre z Was już przeczytały go nie raz i nie dwa ale mam nadzieję , że mały poślizg i tym razem mi wybaczycie .

Pozdrawiam Was deszczowo i w kaloszach bo za chwilkę wyruszam z nieznośnymi ostatnio Ropuszorkami na grzyby. Mam nadzieję , że przewietrzą się należycie i padną o 19 aby mamusia złapała oddech przed ... a o tym już jutro :))))


piątek, 20 kwietnia 2012

"Marzenia są pokarmem dla duszy, tak jak jedzenie jest strawą dla ciała. Pokarmem dla marzeń jest radość odkrywania nowych dróg ..."

33 komentarze

Jej blog czytałam prawie od samego początku , robiłam nieudane mydełka :), podziwiałam Leosiowe przydasie , zakochiwałam się w polarowych szalikach, czapach i dziecięcych kocykach .. Patrząc na dziewczynę z petardą w siedzeniu uczyłam się ogarniać powojniki i robić syrop z sosnowych przyrostów ... Pokazywałam mężowi ognisko i ścieżkę brukowaną przez Jej męża , wymuszając na własnym wędzarnie, pergole i inne niezbędne mi do życia atrakcje :)
Niespełna rok temu dane nam było się spotkać... dwie gaduły z podobnym podejściem do życia , lubiące swoje gniazda , gotowanie i kwiaty ... Mój mąż do dziś wchodząc do domu i widząc mnie z słuchawką przy uchu krzyczy CZEŚĆ ASIA :) nietrudno się zatem domyśleć , że kiedy zaprosiła nas do współpracy nie zastanawialiśmy się długo. Mieliśmy ogromną przyjemność dołożyć swoją cegiełkę do wielkiego przedsięwzięcia jakim jest TEN MAGAZYN . Zobaczycie w nim sporą część naszego domu, pokoje dziewczynek, sprawdzone  przepisy. Zdjęcia słodkości , które robiłam z zapałem i wiele wspaniałych osób tworzących GC Style. Wyruszycie w czółnową wiosenną podróż z niezwykle dobrym człowiekiem nie bojącym się promować innych. To dzięki Niej mała Szwalnia ukazała swoje oblicze. Ona jako jedna z pierwszych nabyła moje girlandy, Ona też daje kopniaka gdy nastrój nietęgi i podpowiada jak zrobić szybkie placuszki z cukinii .
A zatem Panowie i Panie dla tych , którzy jeszcze nie mieli okazji - nasza Pani Redaktor Asia , Asiula , Aśka lub po prostu GREEN CANOE :))))