" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...
... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cat. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 października 2013
"Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego.." :)
Porządki w szafach , porządki w zdjęciach i wczorajsze rozmowy z przyjaciółmi na temat czworonożnych milusińskich zmotywowały mnie do wstawienia tego posta :)
Na obrazku jeden z naszych małych kocurków , który już dawno zamieszkuje swój nowy dom - słodziak i rozrabiaka w jednym :))
A jak jest u Was ?? Właścicielami Waszych serc są kociaki, czy raczej psiaki ??
U nas sztuk 3 choć psiak w przyszłości nie wykluczony :))
Miłego wieczoru Kochani !!
PS. W wolnej chwili zajrzyjcie na MOJE KUFERKOWE PORZĄDKI :) zostało jeszcze nawet troszkę gazetek :))
wtorek, 21 sierpnia 2012
"Life doesn't to be perfect to be wonderful.. "
Oj taaak nastrój tego dnia to ja miałam fenomenalny :) Wyobraźcie sobie sytuację .. Rano rozmawiam z Julaską : "mamusiu kiedy pojedziemy do Ikei ???" Nie wiem Juleczko , może w jakiś weekend ??? Jak uzbieramy troszkę pieniążków (bo nigdy nie wychodzimy stamtąd z pustymi rękami :))) i będzie już nowy katalog ...
Po śniadaniu otwieram drzwi kurierowi , rozpakowuję przesyłkę, a tam katalog IKEA XXL , który podziwiałam u innych od zawsze , do kompletu firanki dopasowane idealnie do lampy i list - spersonalizowany , do kotów i do mnie- blogerki :)))) No zwariowałam ze szczęścia bo jak już wiecie Ikeę uwielbiam wielce i nie jest to żadna reklama , nikt mnie nie prosił , nie nalegał :) ja Ją po prostu lubię ogromnie i już ! Pewnie, że nie wszystko, nie w kolorze czerwonym i raczej nie z plastiku :) ale zawsze znajdę dla siebie lub Ropuszorek choć małego pluszaka, serwetki lub szklankę ...
Tegoroczne hasło "w nowym wystroju w lepszym nastroju" będzie przyświecać idei zmian poprzez tkaniny .. Nowe obicia , zasłony, poduchy , którymi szybko i nie drogo możemy odmienić każde wnętrze. Ja jestem fanką ikeowych pościeli, poduszek i pledów .. Mogłabym mieć ich każdą ilość .. Jedne na lato, brązy i szarości na zimę , inne na wiosnę .. Chętnie już wkrótce udam się osobiście na oględziny a wtedy może cosik Wam napiszę :)
A że kocury panoszą się u nas w sypialni zgodnie z obietnicą postanowiłam je wszystkie zademonstrować . Spiesze też poinformować , że wszystkie 4 sztuki szukają nowych domów , a że są słodkie do bólu myślę , że takowe znajdą :))))
Pozdrawiam Was cieplutko z kocią gromadką w tle i zapraszam na moją kuferkową wyprzedaż TUTAJ - Wasza monique
wtorek, 24 lipca 2012
"Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały..." :)
Dzisiejszego posta piszę z ręką spuchniętą jak balon od użądlenia osy .. ale już tydzień czekałam z tą wiadomością i dłużej nie dam rady :)))) Takie małe słodziaki urodziły się u nas w domku 14 lipca :))) są przesłodkie i właśnie dziś otworzyły oczki (co oczywiście za kilka dni opublikuję ).. Ogólnie rzecz biorąc to mogłybyśmy z Julaską godzinami się im przyglądać , a z Panem mężem wymykamy się ciemną nocą aby pomiętosić je na rączkach odrobinkę :)) Maluchy dostały swój własny pokój, a dumna i cudowna mamusia opiekuje się nimi znakomicie .. jak łatwo się domyślacie będę szukać dla nich cudownych domków , są 2 chłopaki i 2 dziewczyny ale nie wykluczam , że jeden z nami zostanie :))) oczywiście każde z nas ma inny typ więc łatwo nie będzie ... jak maluchy podrosną pokażę każdego z osobna , ale jeśli ktoś szuka kotka i wie , że za 3 miesiące będzie gotów zaprosić maluszka do siebie , piszcie komentarze lub maile ...
a tymczasem wymyśliliśmy sobie , że wszystkie będą obdarowane imionami na literę L jak ich mama LILI..
i jest LEON I LUNA, a o kolejne 2 propozycje postanowiłam Was poprosić ... może macie jakieś fajne typy ??? czekam z wieeeelką ciekawością ...
To był mój pierwszy naoczny koci poród i nie mogę do dziś wyjść ze zdumienia jak natura to wszystko zorganizowała ... jakim niesamowitym instynktem obdarzone są kotki , jak po sobie sprzątają i jak opiekują się swoimi słodziakami .. cudowne i nowe doznanie ..........
środa, 26 października 2011
"Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia..."
Dopada mnie jesienna chandra... każdy dzień wydaje się być ponury, smutny , bez konkretnego celu i sensu .. niby mam kupę pracy, lekcji, wierszy do nauki na pamięć , mnóstwo zajęć domowych, które czekają i wołają weź się w garść, a ja jakaś smętna sunę po domu z prędkością śpiącego szachisty i nic ... i gdyby nie ta mała pięknotka , iskierka biegająca po domu, śpiąca na biurku przy moim komputerze lub w pościeli polując na moje paluchy chyba rozsypałabym się na drobne kawałeczki ... dlatego pokazuję Wam nową mieszkankę "brzozowego domku" - Lili :)))
Uleńko ściskam gorąco całą Waszą Rodzinkę !!! a Wam drodzy czytelnicy życzę pełnego werwy popołudnia :))))
piątek, 14 października 2011
"Przyjaciel to ktoś, kto daje Ci totalną swobodę bycia sobą..."
pozostając w temacie miłości .... :)) tak zasnęła ostatnio moja Juleczka wlepiona nos w nos w futerko swojego kociego przyjaciela , nie mogłam nie sięgnąć po aparat , a ta łapka na piżamce ihihihi ..
pozdrawiam Was Kochani i życzę cudownego i leniwego weekendu !!
piątek, 24 czerwca 2011
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa... ;)"
Jeden z największych kotów domowych o groźnym spojrzeniu i najłagodniejszym usposobieniu :)) niejednokrotnie większy od psa, idealny do małych dzieci , ogromnie przywiązany do człowieka i nie odstępujący go nawet na krok :) leżący nos w nos na kanapie , targany przez Zuzolkę za uszy i ogon , za mną chodzący nawet do toalety :))) Oto nasz Rokiś - prezent Pana Małżonka , po który jechał do samego Inowrocławia ...
Regułą jest kot w wannie, umywalce , na blacie czy w koszyku na gazety i szczerze mówiąc nie miałabym nic przeciwko kolejnemu rudemu , jakiego sobie jeszcze wymarzyłam .. ale póki co wolnych środków na ten szczytny cel brak więc zadowolić się muszę moim kocim głupolkiem wyglądającym jak ryś, a uciekającym przed żabą ;)))
Milusińskiego weekendu Kochani !!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























