" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kinfolk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kinfolk. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 maja 2015

"Nadzieja w sza­rej codzien­ności ko­lorów przydaje..."

4 komentarze




puk puk !!! Wiem, że tam jesteście :)) Więc aby nie było, że ja taka wyłącznie monochromatyczna, dziś odrobinka koloru ..
.. i wciąż pastelowe love :)))

Dzień dobry Kochani, to będzie kolorowy dzień :))) !

niedziela, 10 maja 2015

"Don't try to be original, just try to be good.."

12 komentarze






 taaak, minimalizm wkradł się do mojego życia i zawładnął totalnie całym moim sercem !! Nie myślałam, że zmiany we wnętrzu tak pozytywnie wpłyną na moje samopoczucie, ale muszę Wam powiedzieć, że dawno nie czułam się we własnym domu aż tak dobrze  :) Oczywiście jeszcze kilka pomieszczeń czeka na mniejszą lub większą metamorfozę, ale wszystko w swoim czasie, mogę poczekać .. tym dłużej będę się cieszyć wprowadzanymi zmianami ..
Ukochane magazyny, na punkcie których mam totalnego fizia i wymarzone krzesło, które nie musi być oryginałem :) I choć nie pogardziłabym odrapanym Tolixem, to muszę przyznać , że poczciwy Paris w 100, a nawet 200 % jego brak mi wynagradza.. Przybyły z CustomForm, idealnie wykonany i nawet odrapany bardzo realistycznie rozgościł się na dobre w salonie.. Raz siedzimy na nim przy dziadkowym stole, innym razem pracując przy komputerze - jest bardzo stabilny, wygodny i wcale nie aż tak lodowaty jak myślałam ..
"Jeśli siedzieć to wygodnie i stylowo "  :)))) A co !

piątek, 27 lutego 2015

"Nie przynosimy na świat nic i nic nie możemy z niego zabrać .."

54 komentarze


Może nie będę się dziś szczególnie rozpisywać .. Moją kuchnię ogarnął minimalizm :)
Ograniczyłam liczbę przydasi do minimum .. Tylko te, które kocham i z którymi ciężko na dzień dzisiejszy byłoby mi się rozstać ..  Kuchnia nie jest może zbyt nowoczesna, czy super modna, ale przyznać muszę, że bardzo dobrze się w niej czuję, a to jak dla mnie w zupełności wystarczy :)






 Kafelki co prawda chciałabym w niej wymienić, ale ponieważ mieszkają z nami dopiero 5 lat to resztkami zrdowego rozsądku zostawię je w spokoju jeszcze na troszkę :)








Przyznać też muszę, że zawładnęła mną biel .. Wszystko maluję na biało .. no może za wyjątkiem jednej ściany, która będzie czarna :))
ale na efekty musicie jeszcze chwileczkę poczekać .. Pan mąż musi złapać oddech ihihihihi

Cudownego weekendu Kochani, odpoczywajcie !!!