" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bath. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bath. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 kwietnia 2015

"O tym, że się jest szczęśli­wym, wie się do­piero po­tem, kiedy to minęło. Człowiek żyje zmianą."

29 komentarze









Zmiana to chyba moje drugie imię :) A ponieważ łazienka to dla mnie kolejne wyzwanie, postanowiłam uwiecznić na pamiątkę jej obecne wcielenie :) W zasadzie powinnam ją taką zostawić, ale jeszcze to do nie do końca efekt o jaki mi chodziło.. Mam ją w głowie, dlatego teraz muszę przenieść jedynie moje wizje do rzeczywistości.. Oczywiście pracuję też nad zmianą koloru :)
Pojemniki na proszek to nowy Westwingowy nabytek. Świetnie się sprawdzają w swojej roli lub też w roli pojemników na przybory, których nie chcemy wystawiać na światło dzienne :) Jak zawsze byłam zaskoczona ich rozmiarem, bo zamawiając cokolwiek jakoś nigdy pomiar nie przychodzi mi do głowy :) Potem otrzymuję np mikro kinkiecik lub wielką donicę ku radości ogromnej małżonka :)
Waga i koszyk to oczywiście nabytki z targu staroci, bez których moje życie pewnie na tamten moment nie miało kompletnie sensu :)) Zdjęcie to moja motywacja do zrzucenia chociaż kilku kilogramów, bo o sylwetce Ani nawet nie śmiałabym śnić ihihihihi
Taka to łazienka na dzień dzisiejszy, a jaka będzie za miesiąc ??? Z pewnością i tą wersję Wam zaprezentuję :))

Cudownej Środy Kochani !!!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

"Jeśli kiedy­kol­wiek uświado­misz so­bie stojąc przed lus­trem, że nig­dy nie miałeś chęci w nie splunąć, wiedz, że jes­teś szczęśli­wym człowiekiem.."

14 komentarze



FOTO: IKEA

Tak sobie dziś przeglądałam Ikejkowe nowości i przepadłam widząc te lustra .. Do mojej mini łazienki , a raczej toalety pasowałyby idealnie . Choć jeszcze właściwie nie wiem , które najbardziej .. Z pewnością jednak rozwiązałyby odwieczny problem przechowywania wszelkich łazienkowych duperelek : mydełek , kremików , pędzelków .. Koniecznie muszę zerknąć na żywo , no chyba , że któraś z Was już oglądała i podzieli się spostrzeżeniami ;))) W ogóle przyjemna ta łazieneczka bardzo , co myślicie ????

PS. Seria nazywa się GUNNERN jakby komuś wpadła w oko :) 

piątek, 30 sierpnia 2013

"Wszyscy mają Mambę - mam i ja! "

24 komentarze


W przerwie między sortowaniem zdjęć z podróży do Anglii, mój nowy stary nabytek :) Pozazdrościłam Wam pseudo wazonu i wreszcie znalazłam swój ..
Dostał zacne miejsce w łazience, a przyjaciółka hortensja dotrzymuje mu towarzystwa :)) Wspaniałego weekendu Kochani !!

wtorek, 26 marca 2013

"Rozmawiać i poznawać, na tym polega szczęście.."

19 komentarze


To skoro dzisiejszy tytuł posta do czegoś nas zobowiązuje to porozmawiajmy o tym, o czym chciałam porozmawiać z Wami już dawno. Niestety pasmo nieszczęść, które zwaliło się na nas hurtowo (jak to zwykle bywa) skutecznie mi w tym przeszkadzało :( ale idąć tropem Oli po prostu chwyciłam za aparat i ... udało się :)


Temat na dziś to kosmetyki naturalne. Chciałam Wam o nich troszkę napisać, bo poszukując dobrych i sprawdzonych w sieci, takich informacji zbyt wielu znaleźć nie mogłam. Przemyciłam też kilka łazienkowych migawek, aby nadrobić wnętrzarskie zaległości :)


Nie będę Wam pisać wielkich słów na temat ekologii, nie chcę też nikogo namawiać ani nawet zachęcać. Mogę jedynie napisać , że ja wciąż  testuję na sobie, meżu i dzieciach kosmetyki naturalne i z jednych jestem zadowolona bardziej z innych mniej. Kupuję je w większości w Organeo gdzie szybko, oszczędnie i z klasą ! Dlaczego je stosuję ? Abstrachując od tego, że skórę mam specyficzną, raczej suchą i z wieloma kosmetykami miałam nie małe problemy, ale po prostu czuje się ciut "lepszym człowiekiem" wybierając te naturalne. W dzisiejszych czasach polepszaczy, spulchniaczy i tym podobnych jakoś milej mi więdząc , że nie faszeruję siebie i rodziny tym całym bałaganem. Oczywiście wybierając bio kosmetyki musimy uważnie patrzeć na skład, bo np mimo świetnego kremu dla dzieci polecanego szczególnie dla skóry "problemowej" może się okazać , że uczulimy malucha olejkiem migdałowym (co zdażyło sie mnie:)) , który w tym kremie zawarty jest w znacznej ilości.


Oczywiście jak wszystkie kosmetyki, każdy musi dobrać coś odpowiedniego dla siebie. Ja jedynie napiszę Wam kilka słów o tych , których miałam przyjemnośc używać. Nie będę też pisać o ideologii producentów bo takich informacji doszukacie się z pewnością w sieci. Ja wybieram kosmetyki przystepne cenowo, może odrobinę droższe od tych drogeryjnych gdyż niestety nadal pierwszeństwo zakupowe mają Ropuszorki, a mama jakoś tak zawsze ostatnia w kolejce ;(


Moją marką wielokrotnie sprawdzoną , ulubioną, bardzo dobrą dla mojej skóry ale jak słyszałam z opinii koleżanek także i dla nich to Eco cosmetics. Używam już kolejne opakowania żelu do mycia twarzy, mleczka do demakijażu, kremu do rąk czy pomadki. Testowałam także szampon i odżywkę i z nich również byłam zadowolona. Tonik mimo iż troszkę droższy skradł moje serducho od pierwszeo użycia. Delikatnie pachnie, świetnie oczyszcza i nawilża skórę. Polecam w 100% !!


Ostatnio testowane kremy do twarzy również wprawiły mnie w dobry nastrój :) Francuska firma Marilou Bio to marka , której produkty także zdecydowałam się sprawdzić na własnej skórze. I przyznam się bez bicia , że skorzystałam z opinii jakiejś miłej Pani z internetu :) Krem na noc pozostawia miłą tłustawą warstewkę dzięki której czujemy, że skóra jest dobrze odżywiona , w przeciwieństwie do kremu na dzień, który wchłania się idealnie nie pozostawiając na skórze żadnego tłustego filmu. Polecam bo w tym wypadku i cena jest bardzo kusząca.
Pod lupę wzięłam też markę Be Save - ekonomiczniejsze uzupełnienie marki La Claree , których to producentem jest słynna rodzina Baussan tworząca od ponad 25 lat najwyższej jakości zapachy oraz produkty do pielęgnacji ciała z zastosowaniem składników naturalnych. Be Save podobno jest odzwierciedleniem Prowansji i muszę przyznać , że zapach balsamu jest tu szczególnie intrygujący.
Szampon przy drugim nałożeniu bardzo dobrze się pieni i wyjątkowo oczyszcza włosy , ale dla lepszego efektu rozczesywania polecam stosować go z odżywką niestety chyba innej marki bo tej jeszcze nigdzie nie zlokalizowałam :(

I juz na koniec abyście nie udusiły mnie za takiego tasiemcowego posta napiszę tylko, iż zmywacz do paznokci Sante nie dość , że bez acetonu to jeszcze pięknie pachnie i w bardzo wygodny sposób się z niego korzysta. A seria kosmetyków dla dzieci Alphanova bebe z niestety dość wysoką ceną  jest cudownie opakowana (z misiem) , bardzo delikatnie pachnąca i idealna dla dzieci nie uczulonych na olejek ze słodkich migdałów:) W przeciwnym razie czerwona skóra i mega szczypanie gwaratnowane :))
Jak tylko zechcecie o moich eko wyborach mogę pisać częściej o ile dotrwałyście do końca, a temat wydał Wam się interesujący  :) Pozdrawiam wieczorową porą  .. Miłej nocy ..


sobota, 5 marca 2011

"Kąpiel w promieniach słońca jest jednym z najlepszych sposobów na ogrzanie zmarzniętego serca"...

18 komentarze

hihihihih  ten cytat troszkę przekornie .... ale to jeden z moich sposobów na ogrzanie serduszka ... oj kocham te moje ropuszki ogromnie ... co prawda to one odpowiadają za tak rzadkie zamieszczanie postów ale robię co mogę w tej materii .. od razu uprzedzam nie analizujcie tu stylizacji fryzury :)) to zdjęcie z prywatnego archiwum Pana męża :))))
ale do rzeczy .. miało być wnętrzarsko więc będzie - kilka obrazków z mojej łazienki oczekującej jeszcze na drobiazgi i rzeczy większe , które dodadzą jej uroku, ale jak pisałam już wcześniej wszystko w swoim czasie ...


Łazienka jest ciut trudna do urządzenia , co prawda z oknem - o czym marzyłam ale również z potężnym skosem , który już wyeliminował kabinę , nio ale nie można mieć wszystkiego, co za dużo to nie zdrowo przecież prawda ?


pozdrawiam cieplutko w ten mniej ciepły dzień i witam w swych progach nowe czytelniczki :))))