" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą details. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą details. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2020

"Prostota jest darem, I wolność jest darem, I darem jest odnalezienie Swojego Ja, I naszego miejsca W krainie miłości i zachwytu."

7 komentarze



Jak co roku listopad i grudzień daje mi tak mocno w kość, że cała magia świątecznych przygotowań uchodzi ze mnie jak powietrze
z pękniętego balonika. Szpitale Julki z coraz to nowymi chorobami przeplatają się cudnie z przeziębieniami Zuli, zawirowaniami zawodowymi i naprawami urządzeń wszelakich.
Jak zawsze z końcem roku żyć mi się dosłownie odechciewa, ale jak na twardzielkę przystało próbuję cieszyć się z nastrojowych lampeczek, które nastolatka każe wyciągać z pudeł już pod koniec października. Oglądam więc adwentowe kalendarze, przeglądam domowe zasoby ozdób, wybieram kolor farby do łazienki. Zazwyczaj znikam też z mediów społecznościowych żeby nie burzyć Wam tej przedświątecznej sielanki. Ale od jakiegoś czasu czuję, że zostawiłam tu serducho. Że właśnie tu czułam się jak ryba w wodzie, kameralnie, z ludźmi, których niekiedy dane mi było poznać w realu, lub z tymi, których obserwuję od lat.
 Cóż.. i znów troszkę mi zeszło od ostatniego wpisu :) Jak widać budzę się mniej więcej raz do roku i nie na długo starcza mi zapału. Regularnie też gniewam się na media społecznościowe. Odchodzę, by wracać jak bumerang. Za te kadry ułożone i za te nie, za pomysły ludzi, których mnie akurat brakuje, za lekkie pióro i podróże, doświadczenia i ich brak. Mydło i powidło. W głębi duszy jednak cholernie je lubię. Zawdzięczam im całkiem niemało pięknych znajomości, rad, trzymanych kciuków, realnej pomocy. Kocham te wszystkie mądre kobiety, od których tak wiele się uczę, młode dziewczyny, dzięki którym wciąż chcę się rozwijać. Matki, które są moją codzienną inspiracją i całą masę fotografii, które pielęgnują mój zmysł estetyczny.
Dlatego w nowym roku, choć nie lubię robić postanowień (zawsze życiowy scenariusz wzbogaca mój własny o niesamowite i najmniej spodziewane historie) chciałabym bywać tu częściej.
Oczywiście, że pełna jestem obaw o Wasze zainteresowanie. Czy w dobie ekspertów z dziedzin wszelakich wynurzenia trzydziestodziewięcioletniej Moni jeszcze kogoś zainteresują, ale spróbuję, choćby dla siebie, żeby nie żałować nie postawionego kroku.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

"Odpowiedzialność przygniata, gdy myślisz o tym, ile jeszcze MUSISZ zrobić, uwalnia - gdy myślisz, ile jeszcze MOŻESZ zrobić."

11 komentarze






               Taka myśl dla Nas Wszystkich na 2019 Rok. Najlepszości !!!



czwartek, 27 grudnia 2018

"A jeśli już czekasz czekaj z pokorą, bo nic co ciche nie zapuka głośno do drzwi w taką noc, pomyśl o tych, co nigdy nie spacerują w twych myślach i powiedz im: Wesołych Świąt."

12 komentarze









                        i po Świętach ..


poniedziałek, 10 grudnia 2018

"Najpierw tworzymy nasze nawyki, potem one tworzą nas"

9 komentarze








Weekendy rządzą się u nas swoimi prawami. Już dawno skończyłam je planować bo wychodziła mi z tego jedynie wielka frustracja. Zawsze, ale to zawsze akurat pochorowało się dziecko, ja miałam muchy w nosie, albo totalnego lenia i z planów na spacer lub kino wychodziło tyle co nic. Nie wiem dlaczego nie wpadłam na ten pomysł wcześniej, ale z pewnością był to jeden z lepszych dotyczących funkcjonowania naszej rodziny. I tym oto sposobem sobót i niedziel nie planuję wcale ! Jej o ile fajniej nam się teraz żyje. Jak to wygląda w praktyce ? Działamy absolutnie spontanicznie, w zależności od nastroju, chcemy to leniuchujemy, jak mamy troszkę mocy to idziemy na łyżwy, rolki, spacer. Oglądamy filmy, gramy w planszówki, a wszystko co konieczne załatwiamy w tygodniu. Wtedy rytm wyznacza praca, szkoły dziewczynek, zajęcia dodatkowe i jakoś łatwiej się zmobilizować. W weekend zazwyczaj jak zaplanowałam kino to akurat nikomu się nie chciało, dziewczynki biegały pół dnia w piżamach, a męża bolała głowa. Ja się wściekałam, oni nie byli pocieszeni..  Teraz problem nie istnieje :) A jak to jest u Was ? #teamwszystkowweekend czy raczej #teamrelaks ?
 
PS1. Wstawiłam na blog kilka uroczych różności KLIK TUTAJ

PS2. Piosenka na dziś to ulubiona obecnie mojej nastolatki :


PS3. Gofry na zdjęciu to przepis nasz ostatnio ulubiony zaczerpnięty z książki Mimi Thorisson "Apetyt na Francję". Rewelacja !

poniedziałek, 3 grudnia 2018

"Świeta, święta ! Rety, rety ! Dresik, łóżko, koniec diety ! "

9 komentarze




Czasem tak sobie myślę, że dziś nie wypada już prawić o "niczym". Dziś trzeba być ekspertem. Pisać książki, prowadzić warsztaty, dawać dobre rady w dziedzinach wszelakich. A ja chcę tu być zwyczajną dziewczyną. Nie stylistką, nie fotografem, choć pewnie od tego już nie da się uciec. Ale Monią, która zaczęła pisać dla siebie i dla potomnych. Tą pokazującą uroki życia na wsi i swoją codzienność.
 Z każdym upływającym rokiem, być jest dla mnie ważniejsze niż mieć. Kolejne święta za pasem, a ja piekę pierniczki, wyjmuje leciwe ozdoby, zapalam mnóstwo świec. Męża wrabiam w robótki wszelakie, dziewczynki w porządek w szufladach. Podtykam zimowe książki.
Lubię ten czas porządkowania sobie w głowie. Nawet bardzo ...

sobota, 24 listopada 2018

"Jedyna godna rzecz na świecie : twórczosć, A szczyt twórczości to tworzenie siebie."

2 komentarze



Kasi Lisiak kibicuję od dawna, uwielbiam tą zakręconą osóbkę, Jej profil na instagramie ( @pan_lis ), filmiki na YouTube ( KLIK ) i psa Logana. Hasztag #orkabiznesu, którego używa zawsze wywołuje u mnie atak śmiechu. Podziwiam szalenie za wykreowanie własnej marki, za szczerość i niepowtarzalny styl. Ten plakat był jakby naturalną konsekwencją mojej sympatii :) Jasne, że ramka, którą na niego przewidziałam okazała się zbyt mała. Na nową musi jeszcze chwilkę zaczekać.
Uprzedzając ewentualne pytania to nie jest post sponsorowany ! Pomyślałam jedynie, że będę się z Wami dzielić Twórcami, którym kibicuję, na wypadek gdybyście mieli przeoczyć Ich w głębokich czeluściach internetu. O !



środa, 14 listopada 2018

"Rzeczywistość to nie to co nas otacza, lecz to co sami budujemy."

4 komentarze





Pomalutku szykuję się do zimy. Znoszę do domu najróżniejsze habazie, wyczyściłam półki, żeby za chwilę układać na nich cieszące dziewczynki świąteczne bibeloty. Lubimy to dekorowanie wszystkie tak samo. W pakiecie oczywiście pierniczki, świeczki, rozczulające świąteczne filmy i grzane winko (zimowy ulubieniec rodziców :)) Zgodnie kochamy zabawki Maileg'a, zapach mandarynek i wygrywane przez Julkę kolędy. Cieszę się na te święta, chcę się nimi cieszyć, zwłaszcza po czwartym w tym roku pogrzebie.
Dekoracji przez lata nagromadziliśmy już troszkę, co roku jednak pozwalamy sobie na jakiś nowy drobiazg do kolekcji. Nie rzadko są to rzecz jasna różności z targów staroci. Zrobiłam już wstępny research w kilku sklepach i w zasadzie to wniosek mam jeden - rękodzieło. To jednak przedmioty za którymi stoją konkretni ludzie cieszą mnie najbardziej. Urocze sklepiki z naturalnymi kosmetykami, wspaniałe dziewczyny robiące na drutach, szydełku, czy pięknie "malujące" nitką. W tym roku postawię chyba właśnie na takie. A jak to jest u Was ? Myślicie już o świętach ?


poniedziałek, 8 października 2018

"Jeśli nie przywiązujemy wagi do własnych potrzeb, może się okazać, że dla innych też nie będą one ważne."

23 komentarze




 Od pewnego czasu kocham poniedziałki ! I mówią, że to małe dzieci najbardziej potrzebują rutyny. O tej samej godzinie kąpiel, o podobnej spanie.. A tu nikt inny jak ja sama marzę o poniedziałku. O tym spokoju, jak dziewczynki pójdą do szkoły (tak jestem wyrodną macochą i dobrze mi z tym :) , o kawie z Budzyńską punkt o 10.00 :) Wtedy najważniejsze mam już za sobą według Oli teorii planowania :) Te poniedziałki to właśnie odpowiedź na moje potrzeby. W ten sposób nastrajam się na cały tydzień. Ulubiona płyta w tle, zdjęcia, maile elegancko przeplatają się z praniem, czy gotowaniem obiadu. Bardzo doceniam fakt, że mogę sobie na to pozwolić bo nie zawsze jest tak kolorowo. W czasie wyjazdów już nie ma mamy na posterunku i dowodzenie przejmuje tata. Tak czy inaczej lubię mieć czas dla siebie i powoli przestaję mieć z tego powodu wyrzuty sumienia. Nie biczuję się za brak obiadu, czy psie kłaki na podłodze. Na wszystko przyjdzie czas. Rzeczy przyziemne naprawdę mogą poczekać. Życie jest tak cholernie krótkie !
Wciąż nie mogę uwierzyć, że znów tutaj jestem. Nadal nieporadnie próbuję układać zdania w jakąś spójną całość. Chyba wyszłam już z wprawy po tak długiej przerwie, ale postaram się nie zanudzić Was na śmierć. Dziękuję, że tu bywacie ! Poniżej utwór, którego właśnie słucham. Ulubiona Agnes Obel, sądzę, że Ją polubicie :)


czwartek, 20 października 2016

"Nie można zmienić przeszłości, ale można kreować przyszłość .."

5 komentarze



Kochani zapraszam Was serdecznie na kolejną porcyjkę różności  KLIK
Może znajdziecie pomysł na wykreowanie przyszłości wyszperanych przedmiotów :) ?

Udanych łowów !

poniedziałek, 17 października 2016

"Time does not heal you, you heal you .."

8 komentarze










Jesień to idealna pora roku na wyhamowanie .. Wtedy uważniej przyglądam się otoczeniu, sobie, dzieciom. Mimo dużej ilości pracy jakimś magicznym cudem znajduję czas na pieczenie chleba, słuchanie muzyki, czytanie zaległych magazynów. Moja doba w tajemniczy sposób rozciąga się bym na pewno zdążyła pogodzić życie zawodowe z prywatnym. Wiele rzeczy robię w tak zwanym międzyczasie :)
Potrzebowałam tego oddechu. Bardzo. Tego spokoju w głowie. Tej chwilki na zapatrzenie, przestawienie kilku wazoników, porozmawianie z dziećmi uważniej niż zwykle w pośpiechu, w drodze od ortodontki na hip hop. Nastrojowa muzyka, zapach chleba, chichot dziewczynek ..
Takie samouzdrawianie :)

wtorek, 4 października 2016

"Nie pozwól, by smutek z przeszłości lub obawa o przyszłość zabrały Ci radość dnia dzisiejszego.."

5 komentarze


                          taka myśl na dziś i ...


                          kropelka nowości na blogu KLIK

czwartek, 17 marca 2016

"Always keep your eyes open. Keep watching, because whatever you see can inspire you.."

5 komentarze










FOTO : IKEA

Wczorajszy dzień nie należał do najbardziej udanych .. Wszystko co mogło się popsuć- popsuło, co mogło się nie udać - nie udało, co mogło wkurzyć - wkurzyło.. Dlatego dziś na poprawę nastroju od samego rana zajadam suszone śliwki, maluję meble i buszuję w sieci.
Jako, że wybieram się w najbliższej przyszłości do Ikea, a nie byłam w niej całe wieki, postanowiłam zerknąć co mnie ominęło na zawsze,
a czym chciałabym zostać uszczęśliwiona może na imieniny, a może po prostu czym sama się uszczęśliwię :)) Bo stwierdzenie "umiesz liczyć, licz na siebie" jakoś ostatnio wyjątkowo się u mnie sprawdza. Tak też zrobiłam mały research po ikeowych półeczkach i stwierdziłam co następuje : buteleczkę z korkiem do mleka zakupić muszę, bo taka prosta jest i przepotrzebna :) pozostałe, te obok słoi zresztą też :) Tekstylia Vardagen, ze ściereczkami na czele koniecznie nabyć powinnam, bo moje już takie nie najpiekniejsze (choć chyba lepiej pasuje "paskudne"), dzban Sinnerlig to już w mej głowie siedzi od dawna, jedynie na kolor wciąż nie mogę się zdecydować i doniczki - cudne, czarne i absolutnie niezbędne na kilka moich padających już kwiatów, dla których poszukiwanie odpowiedniego i pasującego ideału już chyba mi się znudziło :) 
Zostawiam Was zatem z pięknymi inspiracjami i pędzę do malowania :)

Wasza wnerwiona M.