" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 września 2013

"Nie proś świata aby się zmienił - to Ty zmień się pierwszy.."

16 komentarze

Kochani dziś wpadam do Was tylko na chwilkę korzystając z okazji , że moja zanginiona bidulka posypia :(( Bo powiem Wam , że chyba już zapomniałam jakie angina ropna to fatalne paskudztwo !!
Gorączka 40 stopni do tego bolące gardło, "spleśniałe" migdałki, ból brzucha i masakryczne osłabienie. Jak się domyślacie bez antybiotyku tym razem się nie obyło :((

Ale aby poprawić Wam ten jesienny nie zawsze fantastyczny nastój Pan Daniel ,
o którym już Wam kiedyś wspominałam, właściciel sklepu EKOmydło przygotował dla Was wspaniałe jesienne rabaty :))
I tak od dziś na hasło  
homeabout obowiązuje zniżka 15% 
na cały asortyment sklepu nielimitowana czasowo lub na hasło  
homeaboutkosm zniżka 25 % na same kosmetyki, ale tylko przez 2 tygodnie .

Rabaty nie sumują się więc musicie sobie wybrać , z którego wariantu najdogodniej będzie Wam skorzystać .

Uciekam zatem do mojej chorowitki, a Wam życzę duuużooo zdrowia !!!!!!!!!

środa, 12 czerwca 2013

"Kos­me­tyka - to nauka o kos­mo­sie kobiety.." :)))

23 komentarze
STARUSZEK PUDER - sprawca dzisiejszego posta :))




A wszystko zaczęło się od pudru :)) Znalazłam sobie takiego bidulka kiedyś na starociach . Sprzedawca zerknął tylko na mnie z politowaniem
"po kiego ciorta mi taki wątpliwy rarytas" ???
Podobnie jak do miny męża przywykłam też do miny sprzedawców , więc jak na zbieracza przystało , z iskierką w oku porwałam do domu mój skarb :))
Wewnątrz pięknego , zdobionego , staruteńkiego pojemniczka - pięknie pachnący puder .. W głowie od razu wspomnienie z dzieciństwa i rarytasik mamy wysoko w łazience , do którego mała Monisia raczej nie miała dostępu :((
Do zdjęć pudru dobrałam "kolegów" i to nie byle jakich :)) A ponieważ obiecywałam, że będzie troszkę o kosmetykach , oto one - moje pupilki :))


Z firmą Marius Fabre spotkałam się dość dawno. Jej założyciel swoje pierwsze mydła wyprodukował w szopie mając zaledwie dwa kociołki i kilka form.
Niedługo potem powstała najsłynniejsza francuska fabryka mydła marsylskiego, która istnieje i tworzy do dziś.
Poza znanym na całym świecie mydłem firma produkuje żele pod prysznic, szampony, mydła w płynie, sole kąpielowe, czy wreszcie moje ulubione czarne mydło i masło shea (karite) .
Ten cud natury pozyskiwany ze świętego dla  mieszkańców Afryki drzewa stosowany jest w kosmetyce dla zmiękczania,  ukojenia i nawilżenia skóry. Delikatnie perfumowany krem ma również genialne właściwości regeneracyjne.

Niestety kosmetyki Marius Fabre w Polsce nie są tak łatwo dostępne. W sieci znajdziemy wiele zamienników , a ja szukałam właśnie tych z ponad 100 letnią tradycją . I tak natrafiłam na sklep EKO mydło , który mogę Wam z całą odpowiedzialnością polecić . Znajdziecie tu wiele kosmetyków tej firmy .
Dla każdego coś dobrego :)))
Ja używam już którąś z rzędu kostkę mydła (moje ulubione o zapachu jaśminowym) , 3 puszeczkę czarnego i masełko, bez którego obejść się już nie mogę . Do prania ręcznego naturalne marsylskie , które sprawdza się znakomicie i z niecierpliwością czekam na małe cudeńko w sklepie do jego krojenia :))

A dla wszystkich wytrwałych, którzy dobrnęli do końca tego tasiemcowego wpisu przemiły Pan Daniel - właściciel sklepu przygotował  20 % rabat na hasło:

                                      homeabout

Od dziś aż do ostatniego szkolnego dzwonka , a zatem do 28 czerwca będziecie robić zakupy o 20% tańsze, a zniżka przysługuje Wam na cały asortyment sklepu .
Tak więc pozdrawiam Was kossssmicznie :))) Pięknej słonecznej Środy !

wtorek, 26 marca 2013

"Rozmawiać i poznawać, na tym polega szczęście.."

19 komentarze


To skoro dzisiejszy tytuł posta do czegoś nas zobowiązuje to porozmawiajmy o tym, o czym chciałam porozmawiać z Wami już dawno. Niestety pasmo nieszczęść, które zwaliło się na nas hurtowo (jak to zwykle bywa) skutecznie mi w tym przeszkadzało :( ale idąć tropem Oli po prostu chwyciłam za aparat i ... udało się :)


Temat na dziś to kosmetyki naturalne. Chciałam Wam o nich troszkę napisać, bo poszukując dobrych i sprawdzonych w sieci, takich informacji zbyt wielu znaleźć nie mogłam. Przemyciłam też kilka łazienkowych migawek, aby nadrobić wnętrzarskie zaległości :)


Nie będę Wam pisać wielkich słów na temat ekologii, nie chcę też nikogo namawiać ani nawet zachęcać. Mogę jedynie napisać , że ja wciąż  testuję na sobie, meżu i dzieciach kosmetyki naturalne i z jednych jestem zadowolona bardziej z innych mniej. Kupuję je w większości w Organeo gdzie szybko, oszczędnie i z klasą ! Dlaczego je stosuję ? Abstrachując od tego, że skórę mam specyficzną, raczej suchą i z wieloma kosmetykami miałam nie małe problemy, ale po prostu czuje się ciut "lepszym człowiekiem" wybierając te naturalne. W dzisiejszych czasach polepszaczy, spulchniaczy i tym podobnych jakoś milej mi więdząc , że nie faszeruję siebie i rodziny tym całym bałaganem. Oczywiście wybierając bio kosmetyki musimy uważnie patrzeć na skład, bo np mimo świetnego kremu dla dzieci polecanego szczególnie dla skóry "problemowej" może się okazać , że uczulimy malucha olejkiem migdałowym (co zdażyło sie mnie:)) , który w tym kremie zawarty jest w znacznej ilości.


Oczywiście jak wszystkie kosmetyki, każdy musi dobrać coś odpowiedniego dla siebie. Ja jedynie napiszę Wam kilka słów o tych , których miałam przyjemnośc używać. Nie będę też pisać o ideologii producentów bo takich informacji doszukacie się z pewnością w sieci. Ja wybieram kosmetyki przystepne cenowo, może odrobinę droższe od tych drogeryjnych gdyż niestety nadal pierwszeństwo zakupowe mają Ropuszorki, a mama jakoś tak zawsze ostatnia w kolejce ;(


Moją marką wielokrotnie sprawdzoną , ulubioną, bardzo dobrą dla mojej skóry ale jak słyszałam z opinii koleżanek także i dla nich to Eco cosmetics. Używam już kolejne opakowania żelu do mycia twarzy, mleczka do demakijażu, kremu do rąk czy pomadki. Testowałam także szampon i odżywkę i z nich również byłam zadowolona. Tonik mimo iż troszkę droższy skradł moje serducho od pierwszeo użycia. Delikatnie pachnie, świetnie oczyszcza i nawilża skórę. Polecam w 100% !!


Ostatnio testowane kremy do twarzy również wprawiły mnie w dobry nastrój :) Francuska firma Marilou Bio to marka , której produkty także zdecydowałam się sprawdzić na własnej skórze. I przyznam się bez bicia , że skorzystałam z opinii jakiejś miłej Pani z internetu :) Krem na noc pozostawia miłą tłustawą warstewkę dzięki której czujemy, że skóra jest dobrze odżywiona , w przeciwieństwie do kremu na dzień, który wchłania się idealnie nie pozostawiając na skórze żadnego tłustego filmu. Polecam bo w tym wypadku i cena jest bardzo kusząca.
Pod lupę wzięłam też markę Be Save - ekonomiczniejsze uzupełnienie marki La Claree , których to producentem jest słynna rodzina Baussan tworząca od ponad 25 lat najwyższej jakości zapachy oraz produkty do pielęgnacji ciała z zastosowaniem składników naturalnych. Be Save podobno jest odzwierciedleniem Prowansji i muszę przyznać , że zapach balsamu jest tu szczególnie intrygujący.
Szampon przy drugim nałożeniu bardzo dobrze się pieni i wyjątkowo oczyszcza włosy , ale dla lepszego efektu rozczesywania polecam stosować go z odżywką niestety chyba innej marki bo tej jeszcze nigdzie nie zlokalizowałam :(

I juz na koniec abyście nie udusiły mnie za takiego tasiemcowego posta napiszę tylko, iż zmywacz do paznokci Sante nie dość , że bez acetonu to jeszcze pięknie pachnie i w bardzo wygodny sposób się z niego korzysta. A seria kosmetyków dla dzieci Alphanova bebe z niestety dość wysoką ceną  jest cudownie opakowana (z misiem) , bardzo delikatnie pachnąca i idealna dla dzieci nie uczulonych na olejek ze słodkich migdałów:) W przeciwnym razie czerwona skóra i mega szczypanie gwaratnowane :))
Jak tylko zechcecie o moich eko wyborach mogę pisać częściej o ile dotrwałyście do końca, a temat wydał Wam się interesujący  :) Pozdrawiam wieczorową porą  .. Miłej nocy ..