" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

czwartek, 24 stycznia 2013

"… ko­bieta w kuchni to bar­dzo wiel­ki kłopot… nie dość że trze­ba mieć wiel­kie zaufa­nie, to ileż jeszcze sta­rań by była za­dowo­lona… no bo któż może łat­wiej „ot­ruć”, jak nie kucharka?... " :)



Jakby , któraś z Was zastanawiała się nad codziennym  zastosowaniem dla wieszaczka adwentowego to proszę bardzo :))) Kuchnia moich dziewczynek ewoluowała właśnie tak :)) Górna nadstawka zniknęła stwarzając tym samym większe pole manewru :) Na uwielbiane staruteńkie kubeczki - nowy wieszak :) I karteczki w ramach urozmaicenia, czekając na półeczkę idealną :)) 


Do kompletu nowa waga mamusi :))) ze Scandi Loft i już dziewczynki szczęśliwe:)
 Rozmawiałam też ostatnio z koleżanką na temat kuchenek , w jakim wieku się nimi bawią dzieci ? I śmiało mogę Wam powiedzieć , że to jeden z najlepszych składkowych prezentów urodzinowych mojej Julaski. Bawi się nią jeszcze właścicielka mając 8 lat i mała Zuzolka , nie mająca jeszcze trzech. Kuchnia jest w ciągłym użytkowaniu, a nowa zastawa z targu staroci lub słodka porcelanowa z Ikea ciągle cieszy i idealnie nadaje się na kolejny prezent :) 
Pozdrawiam Was kuchennie nie mając bladego pojęcia co ugotować dziś na obiad :)))) M.

56 komentarzy:

  1. cudnie , cudnie , cudnie :) Tosia prosiła gwiazdora o kuchnie , nisetety nie znaleźliśmy nic ciekawego , same plastiki których nie chciałam , w końcu moja mama znalazła fajną w tchibo ale tylko internetowa sprzedaz i juz nie było żadnej sztuki , odłożyliśmy zakup kuchni jak cos znajdziemy , wasza jest świetna a zdradzisz skąd pochodzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ! nasza kuchnia to Ikea tylko bez górnej nadstawki i polecam ją w 100%. Jest bardzo porządnie wykonana, świecą jej się palniki i nie jest właśnie plastikowa .. Co prawda cena nie jest może bardzo niska ale spokojnie można zrobić rodzinną składkę i mamy zabawę gwarantowaną na kilka lat :) pozdrowionka

      Usuń
    2. No nie wiem jak ja mogłam do tej pory przegapić tą kuchnię w ikea , nie długo Tonia ma urodziny i masz rację to będzie cudny składkowy prezent :)

      Usuń
    3. ihihihi cała przyjemność po mojej stronie :))) aaa i można nadstawkę górną dokupić oddzielnie :) a nazywa się DUKTIG :) pozdrowionka ..

      Usuń
  2. potwierdzam, to zabawka która rośnie z dzieckiem :) piękna aranżacja

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniś, zrób tę swoją pyszną zupę krem z pomidorów, do tego pyszne pizzetki:-) i ja zaraz jestem:-)buziaki!
    Trzymaj dziś kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihihihihi Oluś obiecanki cacanki :)) Trzymam kciuki !!!

      Usuń
  4. :)) wiem wiedziałam i mlaskam za każdym razem ;))
    a ugotuj spaghetti a la Kalbarra z bloga Saskii a nie pożałujesz ;))
    buzi=ole jak słonie wielkie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łooo Kochana to lecę zerknąć :)))

      Usuń
  5. Nie dziwię się, sama bym się pobawiła w takiej kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje pierwsze wrażenie, "Ale fajna kuchnia":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nio jest fajowa , lubimy ją wszyscy :))))

      Usuń
  7. Cudna kuchnia. Nie szkoda Ci było zdjąć tej nadstawki? Teraz wygląda wspaniale ale mnie byłoby trochę szkoda. Moi chłopcy też uwielbiają bawić się kuchnią. I Nikodem i Dominik. Nikodem ciągle wymyśla nowe specjały. Właśnie w prawdziwej kuchni upiekliśmy ciasto z powidłami i zajadam się. Smakuje mi tym bardziej, że zagniatały je małe rączki.
    Pięknie wszystko dopasowane. Waga cudna. Mam czerwoną ale też mi się marzy pastelowa niebieska lub różowa.
    Śliczne te Twoje obrazeczki.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś nie szkoda mi bo u nas aż tak się nie sprawdzała .. Teraz Julka jest duża i już było nam mniej wygodnie , do tego Zuzolka otwierając drzwiczki często wysypywała zastawę z górnych półeczek dlatego testujemy zabawę bez góry . A dopasowane jest bardziej dla wygody niż uroku więc podwójnie mi miło , że Wam się podoba :))) Waga superowa - polecam :))) Buziaki

      Usuń
  8. Wieszaczek wykorzystany swietnie!
    Kuchnia urocza ... a waga Mamusi poprostu piekna! :o)
    Pozdrawiam,
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  9. potwierdzam. Kuchenka super sprawa. Krzyś ma odkąd skończył 2 lata. Mąż na początku kręcił głową, ale to przecież faceci najlepiej gotują, nie? :))) Krzyś ją uwilbia, choć mamy ciut mniejszą od Waszej (przydałby się lepszy blat ;P), ikeowska jest piękna, choć rzeczywiście cena przesadzona :( kiedyś, jak miał większy szał na pichcenie na niby, organizował nam programy kulinarne :P mając trzy latka śmiesznie opowiadał, co dodaje do pizzy - bakłażana, rukolę... cudne to było! :) pozdrawiam Moniś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Małgosiu, ja dostaję namiętnie kanapeczki z różnymi cudami i lody :))) ale lubię jak ja gotuję , a Zuzolka na swojej kuchni gotuje jednocześnie .. Słodkie to , a już najbardziej jak całą solniczkę wsypuje mi do swoich słoiczków :))) Pozdrowionka

      Usuń
  10. moja półtoraroczna córcia dostała taką pod choinkę i uwierzcie nawet w tym wieku dziecko może przejawiać zainteresowanie taka zabawką " ligu ligu" bo tak nazywa czynność gotowania sprawia jej dużą frajdę - i uwaga dobry sposób na niejadka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieżę !!! Zuzolina też się nia bawi odkąd zaczęła dobrze stać :)))) To fajna , porządna zabawka na wiele lat. Do tego cały czas w dobrym stanie i zawsze można ją jeszcze odsprzedać albo zostawić dla wnuków :)))

      Usuń
  11. Kurcze, takie ładne zdjęcia, a takie malutkie, że ledwo widać... ;) Wrzucajcie większe! Przyjemniej by się oglądało :) Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się na nie kliknie to przecież nie są takie małe :))) a większych nie mogę niestety bez przeorganizowania całego bloga a to nie takie łatwe :(((

      Usuń
  12. nooo piękna kuchnia, marzenie nie jednej z dużych kucharek. Kubaski śliczne

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna kuchenka, sama bym się przysiadła do dziewczynek i się pobawiła:), właśnie w takich momentach żałuję,że nie mam jeszcze córci

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezwykle urocza kuchnia :) A zagladnelam do sklepiku ktory podalas, swietny nie znalam, dzieki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo proszę Atenko :) Lubię dzielić się fajnymi adresami :))))

      Usuń
  15. śliczna sama bym się pobawiła ;) a z obiadem tez mam problem ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wymyśliłam :)) dziś jednak rybka , ziemniaczki i fasolka z lata :))))

      Usuń
  16. My właśnie tworzymy kuchenke ze starej szafy. Już nie moge się doczekać ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i super ! gdyby nie pomysł na prezent Julaski też sami byśmy taką robili :)) pozdrowionka ..

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. dziękuję w imieniu właścicielek :))

      Usuń
  18. Ta kuchnie jest dużo piękniejsza od mojej kuchni. Zazdroszczę, naprawdę:) Piękna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) ale na pocieszenie dodam , że taki ład to nie często w niej panuje ;)))

      Usuń
  19. Piękną kuchnie mają dziewczynki:):):) Śliczny kącik:)
    U mnie schabowe, bo jakoś nic mi się nie chce dzisiaj.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj cos o tym wiem , mnie też nie chciało się wiele :)))

      Usuń
  20. Dopiero kilka dni temu byłyśmy "wsystkie tsy" w Ikea i Asia znowu za każdym razem zatrzymywała się przy tej kuchni. Jest naprawdę super! Mamy dziewczynki w podobnym wieku :-) Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dość , że mamy podobne dziewczynki to jeszcze chyba lubimy podobne klimaty ;))) Pozdrowionka Isko :)

      Usuń
  21. Bardzo mi się podoba taka aranżacja. Mamy taką ikeowską kuchenkę, była kupiona dla Igi, a teraz bardzo często gotuje na niej czteroletni Ignacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo kto powiedział , że kuchnie są tylko dla dziewczyn ?? Ja jestem za równouprawnieniem :))) Szkoda tylko , że mój mąż się nie rwie do garnków :(( ale ... nie można mieć wszystkiego :))) ściskam Ewuś !!

      Usuń
  22. jeju Moniś przecież to kącik marzeń każdej małej i troszkę większej dziewczynki:) sama pamiętam zabawę w dom i w gotowanie, ale takich sprzętów nigdy nie miałam:)))
    no i nasz wieszaczek adwentowy! ale mnie zainspirowałaś:) chyba w kuchni niedługo wyląduje;) nie wiedziałam, że on taki wytrzymały, bo te garnuszki chyba troszkę ważą co?
    dobrego wieczorku
    już po obiedzie więc nie doradzam...u nas dziś krem z marchewki z grzankami i kleksem z jogurtu naturalnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jak przymocujesz go 4 śrubkami to i Ciebie wytrzyma :))) ale kubeczki to porcelanka krucha więc dużo nie ważą .. a obiadek to Ty miałaś królewski , u mnie niestety chyba nie znalazłabym wielu amatorów marchwianki :((( pozdrowionka

      Usuń
  23. U nas właśnie jakiś tydzień temu Wiki potłukła pierwszą filiżankę:-) Była lekko zdziwiona a ja sądzę, że ponad rok bez żadnej stłuczki to i tak zastanawiająco długo:-) Za to znacznie szybciej uwinęła się z kranem - wyrwała go razem ze śrubami starannie myjąc gary:-) I masz rację - kuchnia to świetna zabawka w każdym wieku (chętnie dołączam do dzieciaków...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihihi to bardzo długo się uchowałyście !! Moja Zuzolka pierwszy komplet ikeowy wytłukła już prawie cały .. Teraz czekamy na kolejny :))

      Usuń
  24. piękna kuchnia, ja w dzieciństwie miałam taką malutką składaną w walizkę, a tu damy twoje mają kuchnie że ho ho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihii to prawda , ja nie miałam żadnej kuchni :(( ale było milion innych fajowych zabaw , głównie na powietrzu :))

      Usuń
  25. No wiesz, że pomysł na prezent mi podsunęłaś! Dopiero w lipcu, co prawda, ale juz się rozmarzyłam, gdy wyobraziłam sobie nas razem w kuchni... każda przy swojej. ;)
    Musze zerknąć do Ikei.
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  26. co do kuchni to swieta racja,jest rewelacyjna
    moja corcia dostala ja na 2-gie urodziny i jest nia zachwycona
    co rusz cos pichci a najbardziej lubi zawieszac wieszaczki do gory nogami :)))
    a tak z innej beczki
    gdzie zdobylas ten cudny wieszaczek adwentowy bo pomysl na wykorzystanie go przy kuchni jest rewelacyjny i chetnie bym go podkradla :)
    a te filizanki z motywem zwierzatek masakrycznie cudne zazdroszcze ci ich baaaardzoooo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihihi ja tez oszalałam jak je zobaczyłam :)) ale jak przyniosłam do domu to dopiero było szaleństwo :))) a wieszaczek taki znajdziesz w sklepie decorolka.pl podkradaj śmiało :))) pozdrowionka Neilii

      Usuń
  27. Twoje dziewczynki maja raj!! A kubeczki są przesłodkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kuchnia jest boska. Niestety moja córka nie lubiła takich zabaw..

    OdpowiedzUsuń