" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

wtorek, 26 lutego 2013

„Patrz oczyma, fotografuj sercem...”

29 komentarze






Nie wyobrażam sobie już życia bez fotografii. I nie ma znaczenia dla mnie czy fotografuję moje córki, mieszkanie, przygotowane potrawy, czy dzieciaczki znajomych :) Granica między pracą, a pasją zatarła się już dawno. Zdjęcia towarzyszą mi prawie każdego dnia stąd może mało wnętrz, o które tak często prosicie :)
Mam jednak nadzieję , że wybaczycie mi to zaniedbanie bo obiecuję poprawę :)))
Dziś jeszcze tylko jedna brzuchalka z terminem porodu i chyba chwilka odpoczynku .. Cieszę się bo nie ukrywam , że potrzebuję też chwili wytchnienia. Wymarzony odpoczynek jakoś nie dany jest mi ostatnio , ale nie narzekam .. Jest przecież tylu ludzi z większymi problemami i tragediami niż moje. Jednym porywają dzieci, inni głodują, chorują, rozwodzą się .. Przy tych wszystkich tragediach nasze codzienne troski wydają się być wręcz śmieszne i bez znaczenia .. Wszak zawsze może być gorzej jak mawiał mój dawny kolega , a ja nigdy nie rozumiałam co ma na myśli. Dlatego aby troszkę się usprawiedliwić postanowiłam pokazać Wam owoce mojej pracy. Nie do końca planowana sesja małej Natalki tak naprawdę dała początek zdjęciom mojej Julaski. To właśnie w tej scenerii pstrykałam ostatnie zdjęcia z komunijną sukienką w roli głównej :) Tym razem jednak modelka była ciut młodsza i chyba pod koniec miała nas już troszkę dość, ale przez większość czasu świetnie bawiła się patrząc jak dorośli robili z siebie wariatów :))
Ściskam Was jak zawsze optymistycznie ...