" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

niedziela, 17 listopada 2013

"Wierzę w radość ni z tego ni z owego w anioła co spadł z nieba by bawić się w śniegu w serdce co chce wszystkiego i jeszcze cokolwiek w uśmiech .."

61 komentarze



Dziś tylko na minutkę :)) Bo postanowiłam poleniuchować :))) i powiem Wam w tajemnicy, że jeszcze w piżamie snuję się po domu jak cień :)) Dziś nie gotuję , nie sprzątam , nie myślę zbyt wiele ;)) Za to z gazetką przed "kominkiem vel kozą " z kubkiem mleka wertuję stronka po stronie ..
Patrzę na nasze cztery kąty okiem Darka i Alicji - cudownych, wrażliwych ludzi, których na szczęście dane mi było poznać :)) Z Alą znamy się wirtualnie od kilku lat .. Byłam klientką Jej uroczego sklepu. Jeszcze tu nie mieszkaliśmy, gdy wymieniałyśmy pierwsze maile ..
Nigdy jednak nie dane nam było się spotkać mimo to , że dzieli nas zaledwie 130 km .
Aż do tej sesji :)))
Oczywiście zdjęć naszych wspólnych wojaży praktycznie nie ma, bo kto by sięgał po aparat :))
W grudniowych "Czterech kątach" zobaczycie zatem świąteczną sesję z brzozowego domku..
Miłej lektury :))