" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

wtorek, 18 sierpnia 2015

"Bez­tros­ki śmiech dziec­ka, to jak pro­myk słońca w sza­rym życiu.."












                                                                      ręcznik kąpielowy LODGER SILVERCREEK
 ________________________________________________________________________________________________________________

Powracając do klimatów i tematów wakacyjnych postanowiłam podzielić się z Wami moimi ostatnimi odkryciami. Dzięki jednemu wyjazd na wakacje, wyjście na basen, aż po kąpiel w domu stały się duuużo łatwiejsze. Drugi idealnie spisał się jako pomocnik babci w upilnowaniu dziewczynek i nasz wspieracz przy wyjściach na większe koncerty ..
Ręcznik z kapturkiem firmy Lodger to absolutny hit Zuzolinki. Od pierwszego momentu nie rozstawała się z nim na wakacjach po kąpieli, a także jak widać na zdjęciach zarzucała go na siebie gdy było troszkę chłodniej. Leciutki, o idealnej grubości nie zajmuje miejsca w plażowej torebce, idealnie chłonie i szybko wysycha .. Po prostu absolutny must have nawet dla dużo mniejszych dzieciaczków .. U nas zabierany na basen i w domu traktowany jako szlafroczek .. no polecam po prostu bo świetny !
Drugim troszkę nawet przypadkowo nabytym wynalazkiem stały się bransoletki z miejscem na imię i telefon kontaktowy zakupione w Rossmannie.. Bardzo pomysłowy, wodoodporny gadżet firmy Endo przyda się idealnie na wakacjach, czy w tłumie ludzi, gdzie o spuszczenie malucha z oka nie łatwo.. U nas babcia obowiązkowo zakładała bransoletki dziewczynkom z samego rana , bo wiecie jak to z dzieciakami bywa "strzeżonego Pan Bóg strzeże ".. Ja w kazdym razie czułam się uspokojona , a babcia pewna, że w razie czego ... ktoś do Niej oddzwoni ..






                                               PS. A jak u Was ??? Już po wakacjach, czy może dopiero przed ???
                                                          

 

7 komentarzy:

  1. I ja dostałam takie bransoletki od mamy, ale na wakcje zapomniała je zabrać. My juz po pierwszych wspólnych wakacjach w trójkę. Ehh gdyby nie bunt, wszystko sama, i rzucanie sie po podłodze na stołowce i niejedzenie przez cale 5 dni - reszta idealna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My kupiliśmy ich nawet kilka, gdyby okazały się nie trwałe lub gdyby zaginęły w akcji :) a bunty mniejsze i większe każdy rodzic przeżyć musi :) I my kiedyś przetrzymaliśmy małą Juleczkę na stołówce przez kilka godzin .. Było wesoło :)))
      Pozdrowionka ..

      Usuń
  2. Przed! W czwartek w nocy czeka nas podroz do miejsca podobnego jak z Twoich zdjęć :) Muala byc Teneryfa, Malaga a będzie Polska Kariwa, na którą bardzo, bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny słuszny wybór :)))) nasze morze jest cudowne !!!! Ściskam Cię mocno ! Udanego wypoczynku !!!!

      Usuń