" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

piątek, 11 września 2015

"Do zabawy potrzebny miły towarzysz i natchnienie, więc swoboda.."

















                                                       główna bohaterka dzisiejszej sesji to MAŁA PACJENTKA ROSI
_______________________________________________________________________________________________________________

 To, że moje dziewczyny są baardzo zabawowe to już pisałam nie raz .. Uwielbiają zabawki, bawią się nimi same i z koleżankami, miewają fazy na lego, później na pluszaki, a innym razem katują planszówki .. Są jednak zabawki, którymi bawią się aż do znudzenia .. I taką zabawką jest bez wątpienia ta mała, rozkoszna pacjentka Rosi ! Cudowna, lekka, wielofunkcyjna .. Można się nią bawić w lekarza lub ubierać w sukienki. Uczyć się gdzie jest serduszko, gdzie jelito cienkie, czy co to jest śledziona .. Jest pięknie uszyta ! Nic się nie pruje, nie strzępi, nie psuje .. A już kilka miesięcy mieszka wśród nas !! Więc jeśli nie macie pomysłu co kupić swojemu maluchowi, robicie już listę do Mikołaja lub potrzebujecie idealnego pomysłu na prezent .. oto i ona, nasza przesłodka Rosi ..

Cudownego weekendu !!!

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. poza wartością edukacyjną taka słodziasta do bólu :))))

      Usuń
  2. Piękne flaczki :-) niemożliwe a jednak możliwe

    OdpowiedzUsuń
  3. lalka idealna też dla chłopaków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie zapomniałam napisać , że są jej 2 wersje , Rosi dla dziewczyn i Erwin dla chłopców :))))

      Usuń
  4. No to jest genialna zabawka, nie dość że edukacyjna to i może być przyjaciółką do snu:) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak !!!! Cudna jest ! I rozbawia mnie każdego dnia .. Zuzolinka ją nosi ze sobą po całym domu :)

      Usuń
  5. Lala świetna ! Szkoda, że jako mała dziewczynka nie uświadczyłam takiej zabawki, tylko moje biedne trocinowe misie gniły od aplikowanych zastrzyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko ja swoje biedaki kleiłam Butaprenem :))) oj były to czasy .. teraz za to cieszę oko podwójnie :0)))

      Usuń
  6. Podoba mi się to różowe krzesło.Proszę o namiary gdzie można takie kupić

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się to różowe krzesło.Proszę o namiary gdzie można takie kupić

    OdpowiedzUsuń