" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

sobota, 19 marca 2016

"Najważniejszy w każdym działaniu jest początek .."






Dlatego też poczyniłam pewne próby udekorowania świątecznego stołu. Nie zajmuje mnie teraz mycie okien, podłóg, czy porządki w szafkach. Aktualnie kombinuję jak tu stworzyć cosik nowego, czego u nas jeszcze nie było.. Musi być prosto, szybko i troszkę inaczej niż zwykle. Dziś z "kropelką" czerni, a jeśli mój entuzjazm nie uleci szybciej niż pierwszy wiosenny motyl pokażę Wam także inne świąteczne wcielenia.

Spokojnego i twórczego weekendu :)

8 komentarzy:

  1. Moniś genialne! Zrób takie u mnie, bo ja kompletnie w przedświątecznej rozsypce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihihi Natuś ja mam dekoracje, ale porządku wcale :)))

      Usuń
  2. Wow, bardzo mi się podoba, kadry cudne. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. ... piękna zapowiedź, pasowałoby też do mnie :)... chyba uwierzę, że niedługo święta :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihihi zawsze najtrudniej zacząć :) Potem już idzie z górki ! Pozdrawiam Eryko wiosennie :)

      Usuń
  4. Pięknie tak dostojnie i elegancko, a jednocześnie tak miło i przytulnie, że chciałoby się tam usiąść.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale strasznie mi się podoba taki stół.

    OdpowiedzUsuń