" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

czwartek, 9 lutego 2012

"Czasami mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga..."

51 komentarze






Mało mnie ostatnio na blogu ale i w życiu codziennym też jakoś niewiele :( kilkudniowa wysoka gorączka Zuzolinki sparaliżowała życie nas wszystkich , 3 godziny snu na dobę przez kilka dni zdecydowanie nie ułatwia trzymania się w pionie :)) ale przede mną kolejna bezsenna noc z termometrem w pogotowiu więc komputer na kolana i korzystam z okazji ! ( Daguś , Atenko z dedykacją dla Was :)))
Maryjkę , o którą pytacie wypatrzyłam przypadkiem na allegro i musicie wiedzieć , że nie darzyłam szczególnym umiłowaniem tego typu figurek , w Tej jednak zakochałam się bez pamięci !! Spoglądałam, podglądałam chodziłam w koło i kombinowałam jak tu wygrać aukcję , którą interesowało się wielu ..
I jakaś siła tajemna nie pozwoliła mi odpuścić , mimo ostrych sprzeciwów męża , który nie wyobrażał sobie Jej Wysokości w salonie , że o sypialni nie wspomnę :) Sama nie wiem jakim cudem przekonałam sprzedawcę i zakupiłam mój obiekt westchnień za bardzo rozsądną cenę , nie wiem też jakim cudem dotarła do mnie w jednym kawałku ..
Ma około 70 cm wzrostu i jest najpiękniejszą jaką w życiu widziałam o idealnym dla mnie wyrazie twarzy ..
Nie wiem czy dlatego , że chwilę wcześniej (chwila to przenośnia- minął niespełna rok) poroniłam upragnione bliźniaki , czy dlatego , że pustka wypełniała moje serce , czy może tak właśnie być miało bez szczególnych podtekstów i guseł , wierzę , że miała wielki wpływ na dalszy los całej mojej rodziny .. niedługo później zaszłam w kolejną ciążę , urodziłam Zuzolkę i wyprowadziłam się na wieś .. wiele się nauczyłam i wiele popełniłam błędów , oswoił się z Nią mój mąż i darował idealne miejsce w salonie ...

Miłego Dnia Kochani ... 11 LUTY   tuż tuż i mój ROCZEK z Wami mija już :)) i tak po cichutku myślę sobie , że małą niespodziankę kochanym czytelnikom zrobię ihihii