" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

poniedziałek, 23 listopada 2015

"Jest tylko jedno lekarstwo na duże kłopoty - małe radości .."

27 komentarze





i tego stwierdzenia trzymam się ostatnio rękami i nogami ..

Wciąż biegam między domem i Zuzolką, a szpitalem i Julką .. Z tą pierwszą próbuję bawić się, chodzić do kina, na spacery.. Drugiej staram się dodawać otuchy choć to Ona chyba dodaje mi większej, przytula, pyta jak się czuję.. Ostatnio nawet pokazała mi starsze wpisy z mojego bloga i mówi "zobacz mamuś jakie to było piękne, a tu dom tak ładnie udekorowany i nasza choinka .. dlaczego teraz piszesz tak mało i zdjęć nie robisz prawie wcale ..?" No właśnie dlaczego, pytam sama siebie każdego dnia .. 
Ale tak mi jakoś nijako bez Niej w domu.. I głowa taka rozbiegana i mało konstruktywna .. Niby próbuję ją zająć wszystkim czym się da, ale jakoś marnie mi to wychodzi ..
Dziś na zdjęciach kawałki mojej codzienności .. Moment, w którym wycieranie kurzu zainspirowało do poderwania aparatu ..
Może na początek wystarczy ??