" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

wtorek, 31 marca 2020

"Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało."



Od początku wiedziałam, że zwiększona ilość czasu wolnego spowoduje lawinę drobnych zmian. Już nie tak spektakularnych jak dawniej, ale mniejszych, równie satysfakcjonujących :)  Porządki w książkach, drobiazgach, nowe obrazy , stara szafka powracająca do łask..
A wszystko w rytm ulubionej muzyki z ukochanego gramofonu. Taaak słuchamy nieustająco !
 Największe roszady mamy zawsze w plakatach. Uwielbiam zawieszać nowe w zależności od nastroju, aktualnych fascynacji czy kolorystycznych upodobań. Te wyszperane z targu staroci idealnie miksują się z nowymi nabytkami. Zdjęcia idoli, z grafikami polskich autorów. Nierzadko też przywozimy je sobie z pozadomowych wojaży.



Nie podpowiem Wam czym się sugerować w wyborze bo u mnie to zawsze intuicja, ale polecić mogę z czystym sumieniem Poster Store
w którym znajdziecie niezliczoną ilość inspiracji. Lubię ideę dwóch braci (założycieli marki ze Sztokholmu) opierającą się na sztuce dostępnej dla każdego. W sklepie znajdziecie więc prace tworzone zarówno przez lokalnego projektanta, jak i te powstające we współpracy z cenionymi na świecie artystami.Wybór ułatwią Wam kategorie i zakładka "ulubione" którą polecam się posiłkować. Inaczej spędzicie kilka dni wkładając i wyjmując postery z koszyka :) Naprawdę można zarwać przy tym niejedną nockę.


Kupując plakaty największy problem mam zawsze z ramkami. Ich jakość często pozostawia wiele do życzenia. Małe elementy podtrzymujące notorycznie łamią się lub wypadają, okleina po kilku miesiącach odchodzi. Dlatego zawsze wybieram drewniane, one najczęściej stanowią gwarancję sukcesu :) W Poster Store ramki zrobiły na mnie duże wrażenie. Dębowe polecam szczególnie. Wszystkie bardzo szybko możemy otworzyć. Metalowe przymocowane na stałe klamry sprawnie przekręcamy nie narażając siebie i reszty domowników na szereg niecenzuralnych wypowiedzi :)


W naszym babińcu motywem przewodnim są rzecz jasna kobiety. Te o powabnych kształtach, portrety, ikony kultury jak Frida Kahlo czy Marylin Monroe. Są minimalistyczne szkice, kolarze, grafiki. One wszystkie mają szansę spotkać się w Londynie :) Magicznym mieście, do którego tak bardzo lubimy wracać..


Jeśli w ferworze mini lub maxi wiosennych przemeblowań zdecydujecie się na wymianę plakatów możecie skorzystać z  kodu rabatowego : homeabout30  Obejmuje on 30% zniżki na plakaty, z wyłączeniem plakatów Selection i jest ważny przez 30 dni.

6 komentarzy:

  1. Piękne... Zawsze mnie urzeka Twoje oko do wyboru plakatów i grafik... Ostatnio udało mi się oprawić prezent i jak go powiesiłam, to tak jakoś pomyślałam że coś bym zmieniła na tej ścianie... Może to jest znak, że powinnam spróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś 🖤 Do plakatów i grafik mam słabość od zawsze. Naprawdę lubię nimi żonglować. Naturalnie i Ciebie namawiam do metamorfozy. Czekam na zdjęcia..

      Usuń
  2. Szkoda, że naszych ścianach już brakuje miejsca an plakaty �� za duże skosy na naszym poddaszu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możecie ustawiać je na podłodze co i ja praktykuję! Lubię bardzo :)

      Usuń