" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

wtorek, 20 listopada 2012

"No­sił słońce w ser­cu i nies­trudze­nie przy­pomi­nał, że ma słabość do jesieni..."







Kiedy byłam w wieku mojej Julaski i mamcia kazała odrobić lekcje, u mnie pierwszy w kolejności był porządek w piórniku , potem na biurku, na koniec w pokoju :) dopiero przed wieczorem byłam gotowa do przeglądania zeszytów iihihihihi Ta zwariowana metoda została mi w głowie do dziś :) Po paskudnym kaszlu , który o mały włos mnie  nie wykończył musiałam ogarnąć chałupkę tak po mojemu :))) Nie obyło się bez kolorystycznej rewolucji, jazdy z meblami, dodatkami .. dopiero teraz jestem gotowa na zimę i przygotowania świąteczne , które z żalem w oczach podziwiałam na Waszych blogach ..
Secondhandowy wełniany koc sprowokował mnie do działania :) dołączył do niego wytargowany stary kufer i domek na przydasie ... Ulubione retro kartki i szydełkowe żołędzie przypominają o mijającej jesieni ...


                               dla wiernych fanek singla - duecik :))))

43 komentarze:

  1. W całym tym zwariowanym świecie i ja nie zauważyłam, że za miesiąc święta...
    Piękne, nostalgiczne zdjęcia.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) a święta już tuż tuż, a ja mimo wszystko w lesie :))))

      Usuń
  2. Zdjęcia zrobiłaś śliczne, szkoda tylko ,że tak mało, bo z ogromną ochotą zobaczyłam na nich jeszcze tą skrzynię w całej gali i koc.Liczę jednak że jeszcze tej zimy cykniesz kilka tak nastrojowych fotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihihihi Jowi pokażę i kocyk i kufer :)) specjalnie dla Ciebie :))))

      Usuń
  3. Jakie piekne ujecia, z tym zoledziem mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ameli , wstawiłam jeszcze jedno z duetem :)))

      Usuń
  4. żołądź jest piękny jestem oczarowana ;O

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne retro kartki i tak ładnie skadrowane! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniu, a czy pocztówki są twojej produkcji?? piękne są :)
    jeśli data na domku jest autentyczna no to trafił Ci się prawdziwy skarb :)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś te nie są ale ..:) A napis na domku muszę jeszcze przetłumaczyć ale czy to aż taki staruszek to pewna nie jestem , pozdrowionka Kochana

      Usuń
  7. witaj Monisiu:)
    wspaniałe te pocztówki, nie mogę się napatrzeć na te wszystkie skarby...
    żołędzie są fantastyczne i ten klimat 100% nature! podoba mi się bardzo:)))
    dobrze, że ze zdrówkiem już lepiej.
    bardzo podoba mi się ten domek! :) jest uroczy...
    uściski i dobrego dnia dla Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś fajnie , że wszystko Ci się spodobało , ten naturalny klimacik zachwycił mnie bardzo i mój domek już troszkę inaczej się prezentuje ale światła coś ostatnio brak i zdjęcia mnie nie satysfakcjonują powiem delikatnie :))) a domek i mnie zauroczył .. pozdrowionka

      Usuń
  8. świetne zdjęcia :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, znalazłaś domek identyczny jak mój przed przeróbkami. ślicznie są wykonane, prawda? jest w nich potencjał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jerzynko no właśnie jak go wyszperałam od razu pomyślałam o Tobie , że kiedyś taki chyba u Ciebie widziałam , tyle , że ja ze swoim nic nie zrobię - lubię staruszka jaki jest :)

      Usuń
  10. Przepiękne zdjęcia:) Można się zadumać..
    pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Moniko, cieszę się, że już zdrowa i wena wróciła!
    Przepiękne kadry i przedmioty, nagapić się nie mogę!
    pozdrowienia ciepłe ślę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu tak mi miło , gap się do woli , postaram się jeszcze napstrykać cosik jak najlepiej potrafię .. ale szykuję dla Was kilka niespodzianek więc bądź czujna :))) ściskam

      Usuń
  12. Ale klimaty nam dziś zaserwowałaś! Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko plosię baldzio jak mawia moja Zuzolka :)

      Usuń
  13. Jakoś tak słodko o napisałaś i po prostu ;)), mam podobnie, muszę najpierw wysprzątać, żeby co dalej zdziałać ;)), ja juz prawie zdrowa, ale i tak parę dni mam do tyłu przez choróbsko...
    buziole !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak siadłam i napisałam po prostu :) Ściskam Kochana , zdrowiej !!!

      Usuń
  14. Moniś, pokaż koniecznie te zmiany!!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oluś no kto jak kto ale Ty to mogłabyś ocenić osobiście !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czekam !!! i pozdrów ode mnie Stinga !!!!

      Usuń
  15. 'Sie' coś zmienia widzę, a 'kolur' gdzie????
    Ja tam zawsze byłam bałaganiara, bom niecierpliwa w drobnych sprawach, podziwiam więc tych co od porządku zaczynają :)))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu no właśnie miał być kolor ale ja chyba go wpuszczam tylko do pokoików dziewczynek ihihihihihihi może kiedyś się przełamię, póki co najlepiej mu w magazynach i książkach , które przeglądam :))) buziolki

      Usuń
  16. Karteczki - cudne, a żołądź jak z Epoki lodowcowej! ;) No tak..., jak ten czas leci!
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajny klimacik u Ciebie Moniś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne zdjęcia,jak miło się na nie patrzy...dziękuję:)!i cieszę się,że już zdrówko wróciło,buziaki!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Twój przydasiowy domek jest boski!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Moniko, nie chce Cię straszyć (sama tak mam), ale to syndrom ,,osoby niezastąpionej,, ;)

    Zapytam ciekawsko, skąd takie piękne karteczki?

    OdpowiedzUsuń
  21. te akurat dostałam w prezencie :( a syndrom osoby niezastąpionej to ja mam i wiem o tym doskonale :)))) na czym sama cierpię najbardziej :( ale walczę z tym za każdym razem kiedy proszę męża żeby pomógł mi w myciu okien ihihihihihihi

    pozdrawiam Kamilko

    OdpowiedzUsuń
  22. Monika, piękne zdjęcia. Niesamowity klimat.

    "Kiedy byłam w wieku mojej Julaski i mamcia kazała odrobić lekcje, u mnie pierwszy w kolejności był porządek w piórniku , potem na biurku, na koniec w pokoju :) dopiero przed wieczorem byłam gotowa do przeglądania zeszytów." A ja byłam pewna, że tylko ja tak mam! :)

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  23. też ma do jesieni słabość, a zdjęcia na zdjęciach piękne

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod wielkim wrażeniem zdjęć. Wow!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń