" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

wtorek, 16 lipca 2013

„Słoń jest dla człowieka symbolem szczęścia. Człowiek dla słoni mógłby być symbolem nieszczęścia. Płaci, żeby mógł postawić na półce figurkę słonia z prawdziwej kości słoniowej. Oczywiście na szczęście...”





Jeszcze chyba nigdy nie zrobiłam zdjęć tak pasujących do myśli przewodniej ..
Mój słoń bidulek również okaleczony został mieszkańcem Zuzolkowego pokoju. Najpierw jednak wycierpiał swoje na dworze i deszczu pośród  innych nikomu nie potrzebnych zabawek z targu staroci.
Ja nie potrzebuję słoniowej kości na szczęście .. Wolę widok tych pięknych zwierząt na wolności, a Wy ???

35 komentarzy:

  1. i ja też :)) życzę Malutkiej szybkiego powrotu do zdrowia - niech szczęście Was nie opuszcza ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to nawet do zoo nie chodzę z dzieciakami, jak widzę te kiwające się słonie, hipcie, ogłupiałe małpy.... no niby to dla nich dobrze, ale żyć tak jak one... o nie...

    Słonie tak... mam takiego jednego latającego (znaczy byłego latającego, bo małe rączki rozpitoliły system latania ;-), przywiozłam go kiedyś z Pragi i dyndał radośnie na oknie od czasu do czasu podnosząc skrzydełka gdy pociągnęło się go za dzyndzelek ;-) aż te małe rączki go....

    Został mi jego korpusik i pewnie go wykorzystam na cele zdobnicze.
    Zdradzisz gdzie na targi cudowności jeździsz, bo ja całkiem niedaleko Ciebie :)))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu no właśnie mnie do zoo teraz też tak jakoś nie po drodze :(( a targ cudowności to mam największy jeden i chyba już o nim kiedyś pisałam ;))) Giełda samochodowa w Łodzi :))) Zerknij koniecznie ..

      Usuń
  3. no pewnie że tak! i bardzo mnie martwi że "ludzie" zwierzętom zgotowali taki los, że je zawłaszczyli i myślą, że z tego zawłaszczenia mogą robić z nimi wszystko, nawet zabijać ;/
    trudny temat przy okazji niewinnej zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś zgadzam się z Tobą w 100 % ! A te trudne tematy to przemycam Wam czasem między wierszami :)))) Pozdrawiam cieplutko ..

      Usuń
  4. Piękna ta myśl przewodnia, powinna pojawić się w wielu miejscach na świecie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna zabawka!!! :) i z targu powiadasz?

    A co do tej myśli - to piękna jest! i prawdziwa...
    Oglądałam kiedyś program o słoniach, i nawet nie wiedziałam wczesniej, że one tak bardzo się do innych przywiązują, do ludzi jak mają właścicieli i że opłakują swoich bliskich...
    Niesamowite zwierzęta, wrażliwe i piękne :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja kocham słonie - są takie piękne .. a na takich programach to ja płaczę najbardziej .. Nawet moja Zuzolka uwielbia Elmera :))) ściskam Daguś ..

      Usuń
  6. Ja też nie potrzebuję kości słoniowej na szczęście. Wystarczą takie cudne słonikowe okazy jak Twój:-)
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie w domu chyba żadnych słoników nie ma ... oj, jest jeden malutki porcelanowy, którego od mojej Julki dostałam (pierwszy prezent za zaoszczędzone grosiki :) ). Koty, owszem i te wolne sierściuchy i przeróżne figurki.
    Do Zoo chodzę ale cyrków nie znoszę i na szczęście moje dzieci też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też cyrków raczej unikamy, a słoniowych motywów to chyba najwięcej u naszych dziewczynek :)))

      Usuń
  8. tak lepiej im na wolnosci i żeby zyły spokojnie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Moniczko zdecydowanie jestem za! kość słoniowa niech pozostanie kością... śliczny ten Twój słonik:) i piękny cytat...
    dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki piękny skarb! Wolę takie słoniki - z drewna! A prawdziwe słonie na wolności a nie za kratami zoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się w całej rozciągłości ..

      Usuń
  11. Tylko na wolnosci. Ta zabawka jest przepiekna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ja też jestem za tym,by żyły sobie niepokojone przez nikogo na wolności:)a tak z innej "beczki" Moniś,mój najmłodszy brat też był strasznym alergikiem od samego początku,uczulało go mnóstwo różnych rzeczy,ale po odczulaniu wyrósł i teraz sobie niczego nie odmawia,choć czasem go obsypie...to tak dla pocieszenia,zresztą on już prawie dorosły,teraz na pewno są skuteczniejsze metody i Zuzolka będzie mogła normalnie cieszyć się życiem!tego Wam życzę,buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś nio moja Zuzolka uczulona jest prawie na wszystko :(( odczulać można dopiero od 5 roku zycia, a póki co leki osłonowe i unikanie największych uczulaczy , a co najśmieszniejsze , że u nas to ziemniak, jabłko i pomidor !!!! Podstawa naszej rodzinnej diety :(((
      Ale damy radę !!! Nie mamy wyjścia ..

      Usuń
  13. W skrytości zdradzę Tobie - Jestem słoniem! :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie masz rację... A takie zabawki jak ta są NIEPOWTARZALNE... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nio własnie ja do takich staruszków mam wieeelką słabość :))) Pozdrowionka

      Usuń
  15. Zgadzam się! Słonie tylko na wolności!!!!!! Uwielbiam te zwierzaki.. oglądam zawsze jak natrafię na program o nich w TV.... Są niesamowite, mądre i takie dobre, słoniątka kochane>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj taak te słoniątka są wyjątkowo rozkoszne , ale wszystkim , którzy je krzywdzą powyrywałabym nogi z 4 liter !!!!

      Usuń
  16. Zdjęcia mistrzowskie!!! Chylę czoła!

    Moniko, właśnie przeczytała o Waszym pobycie w szpitalu, mam nadzieję że to nic poważnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamiluś ogromnie mi miło :))) a byłyśmy w szpitalu ze względu na Zuzolkową alergię , z którą mamy doczynienia prawie od Zuzi urodzenia :((( Po wielu badaniach mamy wreszcie obraz sytuacji .. uczulona prawie na wszystko :( ale chociaż nie na kurz ihihihihi sprzątać nie muszę :)))

      Usuń
  17. Takie dziwne czasy mamy,że zachodzą właśnie takie paradoksy. Ja podobne odczucia mam do poroży , które ostatnimi czasy zawojowały blogi wnętrzarskie stając się gadżetem dekoratorskim.Takie bardzo trendy. Sama mam u siebie takie poroze, dostałam je, ale nijak nie umiem go wyeksponować, bo ciągle myślę o tym z jakiego to bidulka go wycharatano.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moniś piękny ten Wasz słonik,nie wyszukałabyś takiego samego dla nas...chętnie kupię;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś jak ja Cię dawno nie czytałam :)) Jak tylko znajdę , dam znać :))) Buziolki

      Usuń