" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

środa, 5 lutego 2020

"Możesz przeżyć całe życie, a pod koniec i tak będziesz wiedziała więcej o innych ludziach niż o sobie samej."



Przychodzi taki moment w życiu kobiety .. bliżej czterdziestki być może ..kiedy dzieci nie potrzebują już jej stałej opieki, życie rodzinne, partnerskie i zawodowe ma względnie ustabilizowane, a jednak czuje, że czegoś jej brak. Najczęściej siebie samej, świadomości co lubi, co dobrze robi jej skórze, głowie..? Tych drobnych przyjemności, o których zapomniała lawirując miedzy lekarzem, szkołą, czy zawodowym projektem na wczoraj.
Nie przegapcie tego momentu. Zwolnijcie, zastanówcie się chwilę dłużej, co sprawia Wam przyjemność. Jaką książkę już od dawna chciałyście przeczytać, jaka kawa wywołuje uśmiech na Waszej twarzy, bo może nie jest to akurat ta kupiona w biegu na stacji benzynowej. To "osiędbanie", którego tak bardzo potrzebujemy nie trudno zbagatelizować. We krwi mamy przecież pomaganie, opiekowanie się potomstwem, stawianie siebie na ostatniej pozycji w kolejce. Tej do lekarza, zdrowego odżywiania, ośmiogodzinnego snu, czy spaceru (i nie mam tu na myśli tego po sklepach w poszukiwaniu prezentu na urodziny koleżanki). Pomyślmy o sobie bez wyrzutów sumienia, nauczmy tego córki, bo z obserwacji bliskich mi osób widzę, że w tym temacie mamy jeszcze spore zaległości.

12 komentarzy:

  1. powodzenia ! dobrych dni !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenie w tym temacie przyda się niewątpliwie każdej z nas. Pozdrowionka ..

      Usuń
    2. No właśnie ja teraz zaczęłam żyć. Nie powiem trudne to było. Ale racja. Czas zacząć mieć czas dla siebie.

      Usuń
    3. U mnie to już ponad rok od "przebudzenia". Ten czas kiedy mam ochotę brać z życia garściami. I choć nie dla wszystkich to szczególnie wygodne, tak mnie dobrze z tym wyjątkowo. Reniu POLECAM !

      Usuń
  2. Ostatnie miesiące dały mi dobrze w kość, właściwie problemy innych dały mi dobrze w koś. Martwiłam się i żyłam nimi jakbym była za to odpowiedzialna. Ale dosyć. Musiałam dojrzeć aby powiedzieć STOP. W sumie nie mój cyrk, a cierpi na tym moje zdrowie psychiczne. Jestem po czterdziestce i to ten moment kiedy zaczynam myśleć o sobie, bo cierpi na tm moja dusza. I jeszcze wiele muszę wypracować ale chcę bo życie mam tylko jedno i niweiem ile mi go jeszcze zostało.
    buziaki Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko ja martwię się problemami innych właściwie każdego dnia, ale nauczyłam się myśleć też o sobie. I chyba poczucie upływającego czasu wyzwoliło we mnie potrzebę postawienia siebie nie raz i nie dwa na pierwszym miejscu. Te chwile na "osiędbanie", kawę bez pośpiechu, naukę zaniedbanego angielskiego, czy pisany codziennik. Dawno nie robiłam tyle dla własnej głowy .. Baaa może to dziwne, ale nabrałam ochoty na pójście z samą sobą do kina. Ciężko uwierzyć, ale nigdy tego nie praktykowałam :)

      Usuń
    2. No to bardzo Tobie zazdroszczę. ja dopiero uczę się "osiędbania" idzie mi to różnie, ale zaczynam coraz częściej swoje potrzeby stawiać na pierwszym miejscu. Trochę czasami przejawia się symptom braku empatii na pewne rzeczy, ale czasami jest taka potrzeba bo inaczej się nie da. Dzisiaj włąśnie spojrzałam na swój regał w salonie i tyle tam stoi projektów i pomysłów niedokończonych, aż mi żal że tak odpuściłam. Powoli dojrzewam do wielu powrotów, ale chyba najbardziej na ten moment potrzebuję "braku ludzi" i tu jest pies pogrzebany z racji choćby zawodu wykonywanego :( Zdarza mi się że gdy jestem wd omu nie ma mnie dla nikogo, nawet dla wioskowej Przyjaciółki :)

      Usuń
    3. Najważniejsze chyba uświadomić sobie własne potrzeby, potem powinno być już z górki. Trzymam mocno kciuki !

      Usuń
  3. Dbać o siebie to bardzo ważne.Należy się chwila dla siebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, choć czasem trudno to sobie uświadomić..

      Usuń
  4. Zdecydowanie jestem za ;) Pozdrawiam Cię gorąco.

    OdpowiedzUsuń